Szkoły bez organizacji pozarządowych?
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Kto i na jakich zasadach powinien mieć prawo prowadzenia zajęć w polskich szkołach? To pytanie od miesięcy rozgrzewa do czerwoności zarówno środowiska oświatowe, jak i polityczne.
Minister Czarnek: szkoła jest miejscem pracy nauczyciela
Swoje stanowisko w tej sprawie jasno wyraził minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek w rozmowie z redakcją „Dziennik Gazeta Prawna". Dziennikarz zapytał go, kto powinien prowadzić zajęcia informujące o przyczynach wojny na Ukrainie i czy mogą to robić organizacje pozarządowe.
Najchętniej doprowadziłbym do sytuacji, by do szkoły nie miała wstępu żadna organizacja pozarządowa. Szkoła jest miejscem pracy nauczyciela.
Minister zwrócił uwagę, że organizacje pozarządowe mogą spotykać się z młodzieżą i prowadzić zajęcia poza szkołami — na przykład w lokalnych domach kultury. Podkreślił również, że uczniowie są już i tak przeciążeni materiałem dydaktycznym, a dodatkowe zajęcia prowadzone przez podmioty zewnętrzne jedynie pogłębiają ten problem. Jego zdaniem samorządowe organy prowadzące szkoły, jeśli chcą wspierać organizacje pozarządowe, mogą to robić w innych miejscach — niekoniecznie na terenie placówek oświatowych.
Ale tego nie zrobią, bo łatwiej jest wykorzystać fakt, że do szkoły dzieci przyjść muszą, a do domu kultury już nie.
„Lex Czarnek" zawetowane — rozmowy trwają
Kontrowersje wokół obecności organizacji pozarządowych w szkołach nabrały szczególnego znaczenia w kontekście projektu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, potocznie nazywanej „Lex Czarnek". Ustawa została przegłosowana przez Sejm, jednak Prezydent RP w marcu br. odesłał ją do ponownego rozpatrzenia, odmawiając jej podpisania. Po zawetowaniu trwają dalsze rozmowy między Ministerstwem Edukacji i Nauki a Kancelarią Prezydenta.
Rozmowy dotyczą przede wszystkim przepisów regulujących zasady działania różnych organizacji na terenie szkół. Jak podkreślił szef MEiN, kluczową kwestią jest transparentność: wszyscy — a zwłaszcza rodzice — muszą wiedzieć, czego dotyczą zajęcia prowadzone przez podmioty zewnętrzne.
Nie może być tak jak dotąd, że rodzice wyrażają zgodę na lekcje dodatkowe, nie mając pojęcia, co się tam odbywa.
Kurator z większą rolą nadzorczą
Zdaniem ministra Czarnka podczas zajęć prowadzonych przez niektóre organizacje dochodzi do sytuacji, w których dzieci są narażane na treści nieadekwatne do etapu ich rozwoju — w tym treści dotyczące seksualności, których część rodziców nie akceptuje, a do tego przekazywanych bez ich wiedzy i zgody. Zgodnie z projektowanymi przepisami, już jeden głos rodzica miałby wystarczyć, by kurator oświaty zwrócił uwagę na konkretną organizację.
Kurator jako nadzór pedagogiczny przeanalizuje, czy treści przekazywane dziecku w szkole są adekwatne chociażby do etapu jego rozwoju psychologicznego i zablokuje organizację, jeżeli będą to treści demoralizujące. Dlatego stawiamy na pełną transparentność.
Spór o granice edukacji pozaformalnej w szkołach
Temat prawnego uregulowania zasad obecności i działalności organizacji pozarządowych w szkołach oraz uprawnień kuratorów oświaty wywołał ostry spór między organizacjami reprezentującymi rodziców a siłami politycznymi opozycji. W dużej mierze dotyczy on edukacji seksualnej, prowadzonej nierzadko z pozycji ideologicznych, a także zajęć na temat wolności, równości i tolerancji, którym zarzuca się propagowanie określonych poglądów.
W takich działaniach przodują samorządy największych polskich miast — m.in. Warszawy, Gdańska i Poznania — których władze powiązane są bezpośrednio lub pośrednio z opozycją parlamentarną. W obliczu tych napięć uchwalenie przepisów precyzyjnie określających zasady działania organizacji pozarządowych na terenie szkół jawi się wielu środowiskom jako pilna konieczność.
Oprac.: wit
Źródło: dorzeczy.pl / Dziennik Gazeta Prawna
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.