Edukacja włączająca i „szkoła dostępna dla wszystkich”. IBE ogłasza sukces projektu, który ma zmienić polską oświatę
Trwa przebudowa polskiej oświaty. Poznaj efekty projektu IBE „Szkoła dostępna dla wszystkich” i dowiedz się, jak rozwija się edukacja włączająca.
- IBE ogłosił sukces projektu 'Szkoła dostępna dla wszystkich' na lata 2023-2026 obejmującego ponad 100 tys. uczniów.
- Projekt przygotował grupę 1906 doradców ds. dostępności uczenia się wspierających praktyki edukacji włączającej w szkołach.
- Powstał pierwszy w Polsce katalog 601-stronnicowych strategii edukacyjnych dostosowanych do potrzeb zróżnicowanych uczniów.
- Zmiana systemu oceniania ma motywować uczniów, być sprawiedliwa i odnosić się do indywidualnych postępów, nie porównań.
- Edukacja włączająca napotyka wyzwania: brak specjalistycznego wsparcia nauczycieli i niewystarczająca infrastruktura w szkołach ogólnodostępnych.
Systemowa przebudowa polskiej edukacji trwa. Pisaliśmy już o rozszerzającej się stopniowo sieci SCWEW-ów, czyli Specjalistycznych Centrów Wspierających Edukację Włączającą, jednak to nie wszystko: Instytut Badań Edukacyjnych (IBE) ogłosił sukces projektu zatytułowanego „Szkoła dostępna dla wszystkich". To kolejne działania zmierzające do przemiany szkół, jakie znamy, i pełniejszego wdrożenia edukacji włączającej, tym razem głównie poprzez przygotowanie grupy doradców ds. dostępności uczenia się.
Edukacja włączająca w placówkach edukacyjnych – kluczowe fakty. Czy uczniowie ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi rzeczywiście na niej korzystają?
O edukacji włączającej pisaliśmy na naszych łamach wielokrotnie, więc tutaj przypomnimy tylko krótko, że jest to model, w którym dzieci i młodzież ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, określonymi w opiniach i orzeczeniach z poradni psychologiczno-pedagogicznych, m.in. dzieci z autyzmem czy dzieci z niepełnosprawnością - również intelektualną!, uczą się w szkołach i klasach ogólnodostępnych, z dziećmi zdrowymi, rezygnując z kształcenia specjalnego w odpowiedniej placówce. „Włączeniu" podlegają także cudzoziemcy, nawet bez znajomości języka polskiego.
Nauczanie w takiej klasie ma być dostosowane do możliwości wszystkich uczniów, co w praktyce sprowadza się do stopniowego zaniżania wymagań. W skrajnych przypadkach wygląda to tak, jak w Szwajcarii, gdzie nauczyciele zastrajkowali, bo nie nadążali zmieniać pampersów swoim uczniom, nie mówiąc już o realizacji programu nauczania. A działo się to w szkołach ogólnodostępnych, nie w szkołach specjalnych!
W Polsce – dzięki edukacji włączającej - coraz większy odsetek dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi uczy się w szkołach ogólnodostępnych, które w przeciwieństwie do szkół specjalnych nie zawsze mają wszystkie udogodnienia sprzętowe czy infrastrukturalne dopasowane do indywidualnych potrzeb dzieci i młodzieży, nie mówiąc już o wyspecjalizowanej kadrze nauczycielskiej.
„Szkoła dostępna dla wszystkich" według IBE, MEN i UNICEF. Powstał katalog działań z zakresu edukacji włączającej
Ten projekt, zaplanowany na lata 2023-2026, prowadził Instytut Badań Edukacyjnych (IBE) wraz z Ministerstwem Edukacji Narodowej i Biurem UNICEF ds. Reagowania na Potrzeby Uchodźców. Projekt powstał w odpowiedzi na „wyzwania w zakresie edukacji i wsparcia, jakie wynikają ze zróżnicowania potrzeb edukacyjnych dzieci i uczniów w szkołach ogólnodostępnych", jak czytamy na stronie IBE. Kluczową częścią projektu było przygotowanie grupy doradców ds. dostępności uczenia się, nazywanych w skrócie DDU. Stają się nimi nauczyciele – specjaliści, którzy podejmują się lokalnej promocji stosowania praktyk włączających.
W projekcie uczestniczyło 1906 DDU, objął on swoim zasięgiem ponad 22 tys. nauczycieli i ponad 100 tys. uczniów uczących się w 865 szkołach i przedszkolach w całej Polsce. W działania włączono także Placówki Doskonalenia Nauczycieli „budując lokalne sieci praktyków wspierające trwałość rezultatów projektu".
„W ramach komponentu badawczego projektu przeprowadzono diagnozę poziomu dobrostanu szkolnego w klasach zróżnicowanych", czytamy na stronie IBE. Zebrane w ten sposób dane mają posłużyć do „projektowania skutecznych, włączających rozwiązań metodycznych oraz do wzmacniania kompetencji nauczycieli specjalistów w zakresie tworzenia dostępnego środowiska edukacyjnego" i lepiej dopasowywać „działania pomocowe i wsparcie psychopedagogiczne, wzmacniając szkolny komponent dobrostanu jako kluczowy element edukacji inkluzyjnej".
IBE informuje również, że „Rezultatem projektu jest pierwszy w Polsce katalog strategii edukacyjno-specjalistycznych sprawdzonych w polskich warunkach, dostępny dla szkół i specjalistów do dalszego wykorzystania".
Katalog powstał w oparciu o stosowane w projekcie „interwencje edukacyjne i specjalistyczne", które dotyczyły zarówno samej pracy z uczniami jak i wspierania nauczycieli czy stosowania rozwiązań organizacyjnych dla szkół; opracowanie jest dostępne do pobrania za darmo w formie pliku PDF i liczy sobie 601 stron.

„Włączające strategie edukacyjne" proponowane przez IBE mają wspomagać rozwój każdego ucznia. Jak to wygląda naprawdę?
Wśród ponad 20 strategii proponowanych przez autorów opracowania IBE znajduje się m.in. kwestia zmiany sposobu oceniania, bo oceny cyfrowe „często nie odzwierciedlają rzeczywistego poziomu wiedzy i umiejętności uczniów ze zróżnicowanymi potrzebami". Z poradnika dowiemy się także, że „celem jest wspieranie nauczycieli w budowaniu systemu oceniania, który będzie motywujący, sprawiedliwy i zgodny z zasadami edukacji włączającej". A te zasady to m.in. odnoszenie oceny do własnych postępów ucznia, a nie do porównywania go z rówieśnikami; taka ocena ma dać uczniowi informację zwrotną dotyczącą tego, co powinien poprawić, i jednocześnie zwiększyć motywację do nauki, poprawić samoocenę dziecka i zredukować stres związany z ocenianiem w środowisku szkolnym.
Wśród pozytywnych efektów interwencji zmieniającej sposób oceniania znalazły się wymienione przez autorów opracowania: indywidualizacja podejścia do uczniów, zwiększenie motywacji uczniów, poprawa relacji i zacieśnienie współpracy między uczniami w klasie, wzrost autonomii i samodzielności uczniów, zapewnienie transparentności i sprawiedliwości oceniania, a wreszcie rozwój kompetencji nauczycieli i ich większa świadomość praktyk oceniania służących rozwojowi.
W poradniku opisano także trudności w realizacji interwencji, na które złożyły się problemy po stronie nauczycieli (przeciążenie pracą, brak specjalistycznego wsparcia, trudności w zmianie starych nawyków, trudności organizacyjne czy brak współpracy wśród kadry), ale i reakcje uczniów oraz rodziców. „Uczniowie początkowo buntowali się, dlaczego jedni otrzymują (w ich opinii) zadania łatwiejsze, a inni trudniejsze (…). Nawet rodzice sugerowali, że to niesprawiedliwe, ponieważ ich dzieci czuły się nierówno traktowane względem rówieśników" - czytamy w poradniku. „Istnieje obawa, że jeśli uczniowie zauważą różnice w ocenianiu, może to prowadzić do poczucia niesprawiedliwości wśród tych, którzy nie korzystają z dostosowań. Tego rodzaju odczucia mogły wpływać negatywnie na motywację i klimat klasy."
Jaka przyszłość czeka polską szkołę, czy jest tam jeszcze miejsce dla rozwoju dzieci?
„Projekt 'Szkoła dostępna dla wszystkich' stanowi ważny krok w rozwoju edukacji włączającej w Polsce", przekonują specjaliści z IBE i zapowiadają, że stworzone w ramach projektu „materiały, narzędzia diagnostyczne, interwencje, kursy e-learningowe oraz opisy dobrych praktyk zostaną trwale udostępnione na Zintegrowanej Platformie Edukacyjnej oraz w zasobach portalu wsparcie.gov.pl, aby mogły służyć kolejnym szkołom, nauczycielom i specjalistom".
Polska szkoła, a właściwie cały system oświaty, przechodzi więc dziś systemową zmianę, która realizowana jest w większości oddolnie, lokalnie, poprzez regionalne ośrodki takie jak SCWEW-y czy specjaliści kształceni na DDU. Mówi się o równych szansach i pełnym włączeniu także uczniów potrzebujących pomocy psychologiczno-pedagogicznej, jednak nietrudno jest dziś przekonać się, do czego to prowadzi, skoro inne kraje są w tych kwestiach o krok lub kilka przed nami.
Polska szkoła nie jest już tą szkołą, którą znają z własnego doświadczenia rodzice dzisiejszych uczniów, tylko czy ktoś powiedział o tym wystarczająco głośno, by wszyscy usłyszeli?
źródła: Polskie Forum Rodziców, ibe.edu.pl, stat.gov.pl
grafika ilustracyjna: chatGPT.com, Canva.com
Czytaj także:
Dzieci i zagrożenia w internecie [kliknij, aby przeczytać]
Czy przedszkola publiczne czeka programowy chaos? Podstawa programowa wychowania przedszkolnego [kliknij, aby przeczytać]
Ocena funkcjonalna w szkołach już po wakacjach. Diagnoza sytuacji: czy rodzice pozwolą na utratę prywatności rodziny? [kliknij, aby przeczytać]


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.