Każdy rodzic prędzej czy później staje przed tym samym pytaniem: czy moje dziecko jest bezpieczne w internecie? Odpowiedź, choć trudna, jest kluczowa dla zdrowia i bezpieczeństwa naszych dzieci.

Jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w sieci

Powinniśmy ufać swojemu dziecku, ale absolutnie nie powinniśmy ufać internetowi i jego algorytmom. Internet daje wiele dobrego, jednak mamy obowiązek zdawać sobie sprawę z tego, że jest to narzędzie, którym posługują się również nieuczciwi ludzie - a wśród nich przestępcy i pedofile. Nie możemy być naiwni i mówić sobie: „Nic złego nie spotka mojego dziecka".

Niestety, trzeba powiedzieć to głośno: zagrożenie może dotyczyć każdego dziecka, również naszego. Wynika to z niewiedzy młodych ludzi na temat bezpiecznego korzystania z sieci, z ich naiwności i nieostrożności, ale przede wszystkim z perfidności tych, którzy umieszczają niebezpieczne treści i podsyłają je dzieciom. To się naprawdę dzieje. Piszę o tym nie po to, by przerażać, ale by uwrażliwiać rodziców i zachęcać ich do czujności.

Realne zagrożenia - co pokazało śledztwo dziennikarskie?

Na pewno nieraz ktoś podesłał wam śmieszny filmik z TikToka - wesołe upadki, psy, piosenki. Ale czy zdajecie sobie sprawę, że algorytmy działają inaczej dla dorosłych, a inaczej dla dzieci? Wyniki śledztwa dziennikarskiego, które przeprowadziła redakcyjna koleżanka i zaprezentowała podczas konferencji „Uwaga! Smartfon" w Rzeszowie, wbiły w fotel niejednego rodzica i nauczyciela. Wulgarne i pornograficzne treści są podsuwane już 13-letnim dzieciom - i były to, jak zapewniała autorka śledztwa, jedynie najlżejsze przykłady.

Teoretycznie TikTok jest dostępny dla osób powyżej 13. roku życia, a sama platforma informuje, że dla tej grupy wiekowej istnieją „m.in. ograniczenia dotyczące widoczności konta, wiadomości, komentarzy czy niektórych funkcji". Jak to wygląda w praktyce? Redakcyjna koleżanka założyła fikcyjne konto pod pseudonimem 13-letniej dziewczynki. Już po jednym dniu funkcjonowania konta na platformie została zasypana treściami pornograficznymi.

Ktoś mógłby powiedzieć: „Pewnie sama zaczęła szukać takich treści, dlatego algorytm je podsunął". Otóż nie - wystarczyło kilka kliknięć w przypadkowe, zupełnie niegroźne filmiki. Platforma sama zaczęła proponować pornograficzne materiały, bez żadnego celowego szukania. Co więcej, na koncie prywatnym tej samej dziennikarki, założonym jako osoba dorosła, treści pornograficzne nie były proponowane w ogóle - a konto to działało znacznie dłużej niż to „dziecięce".

Jak chronić dzieci - praktyczne zasady dla rodziców

Najłatwiej byłoby powiedzieć, żeby dzieci w ogóle nie miały dostępu do internetu. Jednak, jak podkreślał Adam Zych podczas otwarcia wspomnianej konferencji - pewnych rzeczy nie jesteśmy już w stanie zatrzymać. Dzieci korzystają z sieci każdego dnia, choćby przygotowując się do lekcji. Naszą rolą jako rodziców jest nauczenie ich mądrego i odpowiedzialnego korzystania z technologii - a na początku oznacza to przede wszystkim korzystanie ograniczone i kontrolowane.

Jako rodzice możemy i powinniśmy podjąć konkretne kroki:

  • Zainstalować na każdym urządzeniu dziecka oprogramowanie kontroli rodzicielskiej, blokujące dostęp do nieodpowiednich treści.

  • Na bieżąco rozmawiać z dziećmi o tym, co robią w internecie i co tam oglądają.

  • Dać dziecku jasny sygnał, że może przyjść do nas z każdym problemem - bez strachu przed karą czy krytyką.

  • Ustalić jasne zasady korzystania z internetu oraz dzienny limit czasu spędzanego w sieci.

  • Szczególnie podczas wakacji zadbać o to, by dzieci więcej czasu spędzały offline.

Warto też nauczyć dzieci „Zasady 3 sekund" - prostego schematu postępowania na wypadek natrafienia na nieodpowiednie treści w sieci. Kiedy dziecko zetknie się z pornografią lub innym niepokojącym materiałem, powinno:

  1. Nazwać to - uświadomić sobie, że to, co widzi, jest nieodpowiednie.

  2. Odwrócić wzrok - natychmiast zaprzestać oglądania.

  3. Pogratulować sobie - docenić własną reakcję.

  4. Zająć się czymś innym - odwrócić uwagę od tego, co zobaczyło.

  5. Porozmawiać o tym z osobą zaufaną - nie zostawać z tym samemu.

Jeśli tą osobą zaufaną będziemy my - możemy zareagować na czas.

Nie załamujmy rąk i nie siedźmy bezczynnie. Edukujmy się, dbajmy o cyberbezpieczeństwo naszych dzieci, pozostańmy wrażliwi i czujni. Interesujmy się tym, co robią nasze dzieci w internecie. Nie czujmy, że wyrządzamy im krzywdę, ustalając zasady i limity - to jest naprawdę niezbędne, by rozwijały się prawidłowo i bezpiecznie.

Fundacja wzięła udział w konferencji „Uwaga! Smartfon", dzięki wsparciu NIW PROO 2026, Priorytet 5 – Życie publiczne.

Czytaj także: