Obowiązkowa religia w szkole? Jest pół miliona podpisów pod projektem obywatelskim
Chcemy wychowania opartego na wartościach, a nie tylko na wiedzy – to deklaracja pół miliona Polek i Polaków, którzy podpisali się pod projektem „TAK dla religii i etyki w szkole”.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Chcemy wychowania opartego na wartościach, a nie tylko na wiedzy – to deklaracja pół miliona Polek i Polaków, którzy podpisali się pod projektem „TAK dla religii i etyki w szkole". 26 czerwca w biurze ustawodawczym Sejmu złożono 500 tys. podpisów, co oznacza, że obywatelski projekt Stowarzyszenia Katechetów Świeckich trafi pod obrady Sejmu.
Weronika Kupiec

Przez trzy miesiące ponad 5 tys. wolontariuszy zbierało podpisy pod projektem SKŚ, przygotowanym przez prawników z Ordo Iuris. Liczba 500 tys., choć wymaganych do złożenia projektu obywatelskiego jest 100 tys. podpisów, to według inicjatorów akcji wyraźny sygnał dla rządzących, że Polacy chcą edukacji opartej na wartościach.
O wartościach dla wierzących i niewierzących
Przedmioty szkolne, takie jak religia i etyka, uczą dzieci odróżniać dobro od zła i wybierać dobro. Religia przekazuje wartości oparte na Dekalogu, czyli dziesięciu przykazaniach Bożych. Etyka mówi o klasycznej triadzie - są to prawda, dobro i piękno. O tym, że młodzi ludzie potrzebują wzrastać w wartościach, by ich dorosłe życie było pełne i szczęśliwe, nie trzeba przekonywać nikogo, zwłaszcza dziś, w gdy stan psychiczny dzieci jest bardzo zły, między innym z powodu nadużywania smartfonów i nieskrępowanego dostępu do nieodpowiednich treści w Internecie. Jednak od 1 września 2025 roku w skutek rozporządzenia ministra edukacji narodowej o organizacji nauki religii w szkołach dostęp do nauki o wartościach będzie utrudniony.
- Co się takiego dzieje w Polsce, że w szkole nie ma być miejsca na takie wartości, jakie niosą ze sobą religia i etyka? To jest jakieś szaleństwo - mówił na konferencji prasowej pod Sejmem Piotr Janowicz, przewodniczący SKŚ. - Jako nauczyciel religii nie wyobrażam sobie tej pustki, jaka byłaby spowodowana brakiem religii i etyki w szkole. Dzieci przychodzą na te przedmioty, żeby zmierzyć się ze swoimi pytaniami egzystencjalnymi. W szkole podstawowej pytają o sens życia, śmierci - gdzie mają o to zapytać? Na lekcji religii otrzymują odpowiedzi na te pytania. Każdy człowiek potrzebuje ram, kotwicy, norm, według których chce żyć.
O tym, że nauczanie moralne to fundament wychowania mówił też obecny na konferencji Waldemar Jakubiak, przewodniczący Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność".
- Nie ma wychowania bez wiedzy o tym, co dobre i złe. To, co się wydarzyło wokół religii, odbieram jako skandal pod względem prawnym i społecznym - podkreślił Waldemar Jakubiak. - Podsumowując rok działalności Barbary Nowackiej, jako związkowcy wystawiamy jej szkolne świadectwo z oceną niedostateczną, również za stosunek do katechetów.
Uczeń w szkole Nowackiej - religia i etyka w wymiarze 1 godziny
Projekt o obowiązkowych przedmiotach o wartościach: religii lub etyce, jest odpowiedzią na działania Ministerstwa Edukacji Narodowej, które redukują te lekcje w polskiej szkole.
-To są trzy strzały wymierzone w przedmioty aksjologiczne. To uderzenie w uczniów chodzących na religię i etykę, to uderzenie w rodziców i nauczycieli religii, to demontaż lekcji religii i etyki w szkole – oceniła Dorota Chmielewska, pełnomocniczka komitetu ustawodawczego.
Co konkretnie zrobiła minister edukacji Barbara Nowacka? Jak uważa Marek Puzio z Ordo Iuris – wystarczająco dużo, by zniechęcić uczniów do udziału w lekcjach o wartościach i obniżyć ich prestiż.
- Najpierw MEN ułatwiło tworzenie grup międzyklasowych, czyli złożonych z uczniów w różnym wieku. Później zakazano uwzględniania ocen z religii w średniej ocen, zmniejszono liczbę godzin z 2 do 1 godziny tygodniowo oraz wprowadzono obowiązek umieszczania religii przed lub po zajęciach obowiązkowych – wylicza Marek Puzio.
Jak zauważa, religia nie jest jedynym dobrowolnym przedmiotem w podstawie programowej. Do polskich szkół wchodzi od września nowy nieobowiązkowy przedmiot – edukacja zdrowotna z elementami edukacji seksualnej i tutaj nie ma odgórnego nakazu, by te zajęcia były na początku lub na końcu lekcji.
- Widzimy tu zatem podwójne standardy w podejściu do organizowania religii i innych przedmiotów. Tymczasem Trybunał Konstytucyjny jeszcze w 2009 roku stwierdził, że obecność religii w szkolnych programach nauczania rodzi obowiązek jej równoprawnego traktowania z innymi przedmiotami – przypomina mecenas Puzio.
Religia w szkole obowiązkowa, etyka również
Jakie propozycje są zawarte w projekcie ustawy, który poparło 500 tysięcy obywateli? Po pierwsze powrót do dwóch godzin religii lub etyki tygodniowo. Wymiar mógłby być zmniejszony do jednej godziny tygodniowo jedynie za zgodą właściwego biskupa diecezjalnego Kościoła Katolickiego oraz władz zwierzchnich właściwego kościoła lub innego związku wyznaniowego. Lekcje miałyby być obowiązkowe w przedszkolach, szkołach podstawowych i ponadpodstawowych - z wyjątkiem szkół dla dorosłych. Rodzic lub pełnoletni uczeń do 10 lipca każdego roku musiałby złożyć oświadczenie o uczęszczaniu na religię zamiast na etykę lub odwrotnie. Jest też możliwość brania udziału w obu zajęciach, jednak któryś z tych przedmiotów wybrać należy. Regulacje dotyczyłyby szkół publicznych, niepublicznych i prywatnych.
W myśl projektu, ocena z lekcji religii lub etyki ma być umieszczana na świadectwie szkolnym, uwzględniana przy promocji do następnej klasy i wliczana do średniej ocen. Przyjęto też, że szkoła organizuje naukę religii w grupie obejmującej uczniów danej klasy, jeżeli w danej klasie zgłosi się nie mniej niż siedmioro uczniów. Jeśli będzie mniej chętnych z danej klasy, szkoła organizuje naukę religii w grupie międzyoddziałowej lub grupie międzyszkolnej lub pozaszkolnym punkcie katechetycznym. Projekt ustawy dopuszcza łączenie uczniów, jednakże w grupie nie może być więcej niż 24 uczniów.
Propozycja zakłada przeniesienie zasad organizowania lekcji religii w szkołach z poziomu rozporządzenia na poziom ustawy. Dlaczego? Żeby żaden minister edukacji, tak jak to robi dzisiaj szefowa resortu edukacji, nie mógł jednosobowo podejmować decyzji i zmieniać zasad organizowania nauczania religii bez wymaganego prawem porozumienia z przedstawicielami kościołów i związków wyznaniowych.
Nauka religii i etyki w szkołach - co wydarzy się w Sejmie?
Jakie są kolejne kroki po złożeniu wymaganej liczby podpisów pod projektem obywatelskim? Po przyjęciu podpisów Marszałek Sejmu RP kieruje projekt do właściwej komisji sejmowej, która analizuje założenia, zasięga opinii ekspertów, może zgłaszać poprawki i wybiera sprawozdawcę. Stanowi to pierwsze czytanie. Później na forum plenarnym Sejmu odbywa się drugie czytanie — czyli prezentacja sprawozdania, debata ogólna oraz możliwość zgłaszania poprawek. W przypadku, gdy pojawią się nowe poprawki, projekt wraca do komisji. Kolejnym krokiem poprzedzającym trzecie czytanie jest sprawozdanie końcowe. Po nim jednocześnie z ostatnim czytaniem odbywa się z głosowanie nad całością oraz poprawkami – zdecydowaną większością.
Lekcja religii wygrywa ze świecką szkołą
Czy prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami będzie w Polsce respektowane i religia będzie miała w systemie edukacji swoje właściwe miejsce?
- Wierzymy, że nasz projekt będzie miał swój finał na biurku prezydenta Polski i zostanie przez niego podpisany - powiedziała Dorota Chmielewska. -W 2015 roku obywatelski projekt „Świecka szkoła", postulujący usunięcie finansowania religii z budżetu państwa, zebrał ok. 150 tys. podpisów. Wówczas promowano go z udziałem znanych celebrytów, wsparciem medialnym i dużą kampanią w Internecie. Dziś, w 2025 roku, bez wsparcia mediów głównego nurtu, bez budżetu i bez „twarzy z telewizji", projekt „TAK dla religii i etyki w szkole" zebrał aż 500 tys. podpisów. Za naszą inicjatywą stoi cicha, ofiarna praca tysięcy wolontariuszy, parafie, rodziny, nauczyciele, seniorzy i młodzi. To nie była kampania — to był społeczny ruch.
Rozporządzenie podważone przez Trybunał Konstytucyjny
Przypomnijmy, jak według pomysłu szefowej resortu edukacji będzie wyglądała nauka religii i etyki od nowego roku szkolnego. Rozporządzenie ministra edukacji narodowej, zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach, zostało opublikowane 20 stycznia 2025 w Dzienniku Ustaw.
Zgodnie z nowym prawem lekcje religii będą odbywały się w wymiarze jednej godziny lekcyjnej tygodniowo w przypadku szkół i dwóch zajęć tygodniowo w przypadku przedszkoli. Etyka będzie realizowana w wymiarze 1 godziny tygodniowo. Lekcja religii lub etyki będzie organizowana przed obowiązkowymi zajęciami edukacyjnymi lub bezpośrednio po nich. Od tej zasady będzie można odstąpić, jeśli na 15 dzień września danego roku szkolnego wszyscy uczniowie danej klasy zgłoszą chęć uczęszczania na lekcje religii lub etyki.
Rozporządzenie pozwala na stworzenie grupy międzyoddziałowej lub międzyklasowej w klasach IV-VIII, kiedy uczestnictwo w zajęciach religii lub etyki w danej klasie zadeklaruje mniej niż siedmioro uczniów. Dla uczniów klas I-III szkół podstawowych w tej sytuacji będą mogły być tworzone grupy międzyklasowe.
Według Trybunału Konstytucyjnego rozporządzenie Nowackiej jest nielegalne. Dlaczego? Doszło tu do naruszenia przepisu Konstytucji, według którego rozporządzenia powinny być wydawane „na podstawie szczegółowego upoważnienia, zawartego w ustawie". Chodzi o art. 12 pkt. 2 ustawy o systemie oświaty, według którego minister edukacji określa w drodze rozporządzenia warunki organizacji nauki religii w porozumieniu z władzami Kościołów i związków wyznaniowych.
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.