Kontrowersje wokół nowego przedmiotu szkolnego nie milkną - edukacja zdrowotna (EZ), wprowadzona przez Ministerstwo Edukacji Narodowej pod rządami Barbary Nowackiej, od 1 września 2026 roku ma stać się przedmiotem obowiązkowym dla wszystkich uczniów.

Nieobowiązkowy eksperyment, który odrzuciło 70% uczniów

Edukacja zdrowotna trafiła do szkół podstawowych i ponadpodstawowych we wrześniu 2025 roku jako przedmiot nieobowiązkowy. W odróżnieniu od lekcji religii, uczniowie byli na nią zapisani domyślnie - aby zrezygnować z zajęć, należało złożyć stosowne oświadczenie. Ostatecznie z eksperymentu MEN zrezygnowało około 70% uczniów.

Zapowiedzi o tym, że przedmiot stanie się obowiązkowy, pojawiały się od dłuższego czasu, jednak minister Nowacka kilkakrotnie odkładała oficjalne ogłoszenie decyzji. Stanowisko zajęła ostatecznie 9 kwietnia 2026 roku, zapowiadając, że EZ będzie obowiązkowa, natomiast dobrowolne pozostaną zagadnienia dotyczące tzw. zdrowia seksualnego - które wzbudziły najwięcej kontrowersji, choć nie były jedynym powodem protestów. Rozporządzenie wprowadzające ten obowiązek opublikowano 17 lipca bieżącego roku.

Obowiązkowa EZ będzie realizowana w klasach IV–VIII szkoły podstawowej oraz przez dwa lata w szkołach ponadpodstawowych. To dyrektor szkoły zdecyduje, w których latach kształcenia przedmiot będzie nauczany.

Głosy sprzeciwu - Episkopat i organizacje społeczne

Minister Nowacka powołała zespół ekspertów, który ma przeanalizować podstawę programową EZ i wydzielić treści obowiązkowe od nieobowiązkowych. W odpowiedzi Konferencja Episkopatu Polski wystosowała oficjalny komunikat, w którym biskupi wyrazili sprzeciw wobec planowanych zmian.

„W obecnym kształcie Edukacja zdrowotna nie powinna być przedmiotem obowiązkowym, nawet jeśli wyłącza się w programie z obowiązkowych treści zakres zdrowia seksualnego. Usunięcie komponentu związanego z wychowaniem seksualnym nie rozwiązuje problemu, gdyż w pozostałych działach tematycznych znajdują się treści, które nie respektują należycie wartości małżeństwa i rodziny, określonej i zagwarantowanej przez Konstytucję RP" - Konferencja Episkopatu Polski.

KEP przypomniała również o konstytucyjnym prawie rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami. Podobne zastrzeżenia zgłosiła Fundacja Grupa Proelio, której petycja zebrała ponad 17 tysięcy podpisów.

„Zajęcia z edukacji zdrowotnej nie przekazują jedynie wiedzy naukowej, ale podejmują tematykę dotyczącą najbardziej fundamentalnych wartości. (...) Nasz sprzeciw budzi w szczególności to, że podstawa programowa edukacji zdrowotnej obejmuje kwestie związane z seksualnością, relacjami i rodziną. Są to jedne z najważniejszych sfer życia każdego człowieka, które zarazem są bardzo mocno powiązane z systemem wyznawanych wartości. Nie da się ich omawiać w oderwaniu od światopoglądu i wartości" - Fundacja Grupa Proelio.

Jak szkoły przygotowują się do obowiązkowej EZ?

Do 11 czerwca trwały konsultacje publiczne w sprawie podstawy programowej obowiązkowej edukacji zdrowotnej. Część szkół rozpoczęła przygotowania jeszcze przed opublikowaniem rozporządzenia. Z 27 placówek, które odpowiedziały na nasze zapytania, aż 23 deklarują gotowość do wprowadzenia EZ jako przedmiotu obowiązkowego od 1 września 2026 roku - odpowiedzi pozostałych czterech są niejednoznaczne.

Co zaskakujące, mimo szerokiej debaty publicznej 20 szkół stwierdziło, że nie dostrzega żadnych trudności we wdrożeniu obowiązkowej edukacji zdrowotnej. Przed publikacją rozporządzenia trzy placówki wskazywały jako problem brak stosownych przepisów. Jedna ze szkół zastanawia się, jak zorganizować czas uczniów, którzy nie zapiszą się na „komponent seksualny" i będą mieć w planie okienko.

Nauczyciele, podręczniki i materiały dydaktyczne

W 17 placówkach wyznaczono już nauczycieli prowadzących EZ. W tej grupie znaleźli się m.in. nauczyciele biologii, chemicy, psycholodzy, wuefiści, nauczyciele wychowania do życia w rodzinie, a także osoby po studiach podyplomowych z zakresu edukacji zdrowotnej. 16 szkół wie już, z jakich materiałów i podręczników będzie korzystać. Na liście pomocy dydaktycznych znalazły się m.in.:

  • materiały Ośrodka Rozwoju Edukacji (ORE) i MEN,

  • treści z Zintegrowanej Platformy Edukacyjnej (ZPE) i strony niewierzewbociana.pl,

  • podręcznik wydawnictwa Operon oraz materiały wydawnictwa Nowa Era,

  • aplikacje mobilne: ESA NASK i Airly,

  • filmy zdrowotne proponowane przez NFZ, a także dokumenty i produkcje takie jak „Niemy krzyk", „Cud miłości", „Cudowny chłopak" czy „Nietykalni".

23 szkoły przyznały, że nie otrzymały żadnych dodatkowych środków finansowych na zakup podręczników ani innych materiałów do EZ - tylko jedna placówka zadeklarowała posiadanie takich funduszy. Z kolei 22 szkoły zapowiedziały współpracę ze specjalistami zewnętrznymi, wśród których wymieniono m.in. pedagogów szkolnych, psychologów, pielęgniarki, dietetyków, a także instytucje takie jak lokalny uniwersytet, urząd marszałkowski, Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego czy Polski Czerwony Krzyż.

Co z „komponentem seksualnym" i informowaniem rodziców?

Kwestia nieobowiązkowego „komponentu seksualnego" pozostaje nierozstrzygnięta - decyzje dotyczące zapisów lub wypisów mają zapaść raczej we wrześniu. 18 szkół planuje poinformować rodziców i uczniów o celach, treściach, sposobie oceniania i organizacji zajęć z EZ wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Cztery placówki chcą przekazać te informacje wcześniej, a trzy zadeklarowały, że uczyniły to już w trwającym roku szkolnym.

Wygląda więc na to, że znane powszechnie kontrowersje wokół edukacji zdrowotnej nie znalazły odzwierciedlenia w odpowiedziach badanych szkół - ich przedstawiciele nie wskazywali jako trudności ani sprzeciwu rodziców wobec przedmiotu, ani własnych wątpliwości - moralnych czy prawnych - dotyczących konstytucyjnie chronionej wolności rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami. Hanna Dobrowolska, koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły, zapowiedziała na antenie Radia Maryja, że stosowne oświadczenie rodzicielskie w sprawie treści obowiązkowej edukacji zdrowotnej zostanie opublikowane w najbliższych dniach.

Czytaj także: