Niska temperatura a nauka i praca
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Kryzys na rynku energetycznym jest faktem. Państwa gorączkowo gromadzą zapasy surowców energetycznych, nie wiadomo jednak czy zapewnione zostaną ciepło i energia elektryczna bez ograniczeń. Nawet jeśli to nastąpi i tak należy się przygotować na jeszcze większe rachunki za energię. Już teraz proponowane, a nawet dekretowane są oszczędności. Co się w stanie w przypadku, kiedy szkoły, biura i inne miejsca pracy będą niedogrzane? Czy wrócą praktyki znane z okresu pandemii, które tak dały się we znaki dzieciom i rodzicom?
Gdy w szkole jest za zimno, zajęcia stacjonarne trzeba zawiesić. Poniżej określonej przepisami temperatury nie można uczyć się ani pracować. Zabraniają tego odnośne przepisy.

W za zimnej szkole nie może być uczniów
Gdy temperatura w pomieszczeniach spadnie poniżej 18 stopni – nie można uczyć się ani pracować. W przypadku zakładów pracy od określonej najniższej temperatury mamy sporo wyjątków. Nieubłaganie zbliżają się jesienne i zimowe dni z niskimi temperaturami na zewnątrz, i nie jest wcale takie pewne, że całą zimę będzie czym grzać i jeszcze za to odpowiednio zapłacić. Istnieją zasady dotyczące uczniów i pracowników, związane z niską temperaturą w szkole oraz miejscu pracy.
W przypadku szkół problem reguluje rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach. Paragraf 17 tego aktu wskazuje:
„W pomieszczeniach, w których odbywają się zajęcia, zapewnia się temperaturę co najmniej 18°C. Jeżeli nie jest możliwe zapewnienie temperatury, o której mowa w ust. 1, dyrektor zawiesza zajęcia na czas oznaczony, powiadamiając o tym organ prowadzący."

Nauka zdalna z powodu niedogrzania
Niedawno rząd stworzył podstawę prawną, która pozwala z powodu niskich temperatur przejść na nauczanie zdalne. Dotychczas nie było to możliwe, ale w myśl obowiązującego zaledwie od 1 września br. art. 125a ustawy prawo oświatowe:
„Zajęcia w przedszkolu, innej formie wychowania przedszkolnego, szkole lub placówce zawiesza się, na czas oznaczony, w razie wystąpienia na danym terenie (…) temperatury zewnętrznej lub w pomieszczeniach, w których są prowadzone zajęcia z uczniami, zagrażającej zdrowiu uczniów."

Z rozporządzenia wiadomo, że chodzi o temperaturę poniżej 18 stopni. Jak zapisano dalej w przepisie:
„W przypadku zawieszenia zajęć (…) na okres powyżej dwóch dni dyrektor (…) placówki (…), organizują dla uczniów zajęcia z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość."
Zgodnie z przepisem, szkoła organizuje „lekcje online" (tzw. zdalne nauczanie) nie później niż od trzeciego dnia zawieszenia zajęć.
Poniżej 18 stopni nie można pracować w biurze, poniżej 14 w innych miejscach
Minimalną temperaturę w miejscu pracy reguluje rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy. Dokładniej – par. 30 rozporządzenia, który mówi:
„W pomieszczeniach pracy należy zapewnić temperaturę odpowiednią do rodzaju wykonywanej pracy (metod pracy i wysiłku fizycznego niezbędnego do jej wykonania) nie niższą niż 14 °C (287 K), chyba że względy technologiczne na to nie pozwalają. W pomieszczeniach pracy, w których jest wykonywana lekka praca fizyczna, i w pomieszczeniach biurowych temperatura nie może być niższa niż 18 °C (291 K)."

Mamy więc do czynienia z dwoma „progami" najniższej temperatury. W pewnych sytuacjach, na przykład uzasadnionych prawidłowością przebiegu procesu produkcji, w miejscu pracy może panować jeszcze niższa temperatura – np. w chłodniach spożywczych.
W innych przypadkach brak zapewnienia przez pracodawcę właściwej minimalnej temperatury w pracy zostanie uznany przez inspektora pracy w toku kontroli za wykroczenie, za które grozi karą grzywny do 30 tys. zł.
W zbytnim zimnie nie trzeba pracować

Gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom BHP, a więc także, gdy w zakładzie panuje niższa temperatura niż uregulowana przepisami, pracownik nie musi świadczyć pracy.
W takiej sytuacji, na podstawie art. 210 Kodeksu pracy może on powstrzymać się od wykonywania pracy, o czym niezwłocznie zawiadamia przełożonego. Za czas powstrzymania się od wykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia i równocześnie nie może ponosić z tego tytułu jakichkolwiek niekorzystnych dla niego konsekwencji.
Oprac.: wit
Źródło: bezprawnik.pl
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.