Coraz więcej dzieci uzależnia się behawioralnie od urządzeń ekranowych. Powoduje to różne zaburzenia zachowania i rozwoju. Kiedy jest bezpieczny czas na danie naszym dzieciom smartfonów? Czy kontrolować to, co na nich robią? Jakie zachowania naszych dzieci powinny zwrócić naszą uwagę? Na te i wiele innych pytań odpowiada Bogna Białecka, psycholog, prezes Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii w rozmowie z Hubertem Jachem.

Od kiedy dziecko może się uzależnić od ekranu?

Towarzystwa pediatryczne sugerują, by dziecko otrzymało do użytku smartfona dopiero od 14. roku życia. Oczywiście nie wyklucza to wcześniejszego kontaktu z elektroniką, ale tylko pod bacznym okiem rodziców. W Polsce praktyka jest taka, że dzieci otrzymują własne smartfony w momencie pójścia do szkoły, a najpóźniej dostają je w prezencie na Pierwszą Komunię Świętą.

Bogna Białecka podkreśla, że tak naprawdę moment, w którym dajemy dziecku dostęp do urządzeń ekranowych, to jest moment, w którym musimy być czujni.

Problemem jest też to, że niewielu rodziców wprowadza jakiekolwiek formy kontroli rodzicielskiej nad smartfonem dziecka, a to jest absolutna podstawa

– mówi Bogna Białecka.

Sugeruje, aby dziecku, które już otrzymało swoją elektronikę, zainstalować oprogramowanie, które usypia telefon tak, by dziecko miało przed snem minimum 2 godziny ciszy ekranowej.

Wprowadzenie tego rodzaju kontroli, nie zwalnia nas z obowiązku nadzoru nad tym, jak dziecko korzysta ze smartfona.

Sygnał ostrzegawczy przed uzależnieniem

Bogna Białecka mówi, że jednym z pierwszych symptomów, że dzieje się z dziećmi coś złego, jest fakt pojawienia się problemów ze snem – na przykład z zasypianiem, czy wybudzaniem się w nocy. Niepokojące są też pojawiające się problemy z zachowaniem i kontrolowaniem emocji.

Nie chodzi o to, że nasze dzieci muszą być zawsze aniołami, tylko że widzimy, że dziecko, które sobie zawsze w wielu sytuacjach już jakoś radziło z emocjami, na nowo mieć problemy – wpada w histerię, złość, są takie nadmierne, silne reakcje.

– wymienia Bogna Białecka.

To wszystko może być wywołane nadmiernym korzystaniem z urządzeń ekranowych przez dzieci.

Cyfrowa higiena

Bogna Białecka dodaje, że nie da się stworzyć normy dla wszystkich dzieci, ponieważ niektóre dzieci mają bardziej wrażliwy układ nerwowy i one nawet na niewielką ilość bodźca ekranowego będą reagować bardzo silnie. Inne mogą być pozornie bardziej odporne na takie zjawiska.

Dr Victoria Dunckley, psychiatra dziecięcy, pokazuje w swoich badaniach i doświadczeniu klinicznym, że nawet te dzieci, które są pozornie super odporne i mogą spędzać wiele godzin przed ekranem i nie widzimy żadnych niepokojących objawów, może się okazać, że te objawy się kumulują.

– mówi Bogna Białecka.

fot. Instytut Pokolenia

Może się okazać, że dopiero po jakimś czasie zacznie być widoczne. Dlatego jeśli się nie obserwuje u swojego dziecka niepokojących objawów korzystania z ekranów, należy dziecko cały czas obserwować i mimo wszystko ściśle kontrolować czas korzystania z takich urządzeń.

Zapraszamy do wysłuchania całości rozmowy z Bogną Białecką, psychologiem, prezesem Fundacji Edukacji Zdrowotnej i Psychoterapii.