Zakończenie roku szkolnego wypadło 27 czerwca, a to dla Matki Polki sygnał, że wakacje są już w pełni! Skoro świadectwa rozdane, to nie tylko uczniowie odpoczywają od szkoły. Sprawdź jak robi to Matka Polka!

Jeeeeeeest! Nareszcie! Wakacje! Rok szkolny 2024/2025 odszedł w niepamięć!! Uroczysty apel był? Uścisk dłoni wychowawcy był? Można schować białą bluzeczkę do szafy! Fajrant!!!

Czas podsumowań: Które klasy w tym roku kończyliście? Ja pierwszy rok studiów na psychologii, klasę maturalną, drugą liceum, czwartą podstawówki i drugą podstawówki. Tak! Nie na wszystkich poziomach wkuwałam po nocach, ale powiedzmy sobie szczerze: coś zawsze było. A to wiersz na drugi dzień, a to lektura, której już nie ma w szkolnej bibliotece i trzeba jechać do sąsiedniej wsi, bo tam podobno mają, a to buty na WF za ciasne, a jutro turniej, a to „mamo, nie mam już pieniędzy na jedzenie – zrób mi proszę przelew…." Co ja wam będę opowiadać? Przeżyliście to sami! Daliśmy radę! Biję wam i sobie brawo! Zasłużyliśmy na odpoczynek tak samo, jak nasze dzieci! Wystawiam wam wirtualne świadectwo z wyróżnieniem. Waszym dzieciom zresztą też. Każdy zasługuje na wyróżnienie, bo każdy dał z siebie wszystko.

Uczeń od września do czerwca - czyli koniec roku szkolnego, to koniec szkoły

Uwielbiam wakacje. Zawsze je uwielbiałam. Nie robiłam tak, jak niektóre koleżanki z klasy, że połowę wakacji bawiły się w szkołę, a drugą połowę szykował już całą wyprawkę – owijały książki, kupowały zeszyty, ostrzyły kredki i ołówki. O nie! To nie ja! Ja skakałam po drzewach, spałam w namiocie na balkonie (takim z koców i poduszek) albo w ogródku, jeździłam rowerem nad jezioro, jadłam ogórki prosto z grządki, a od niedojrzałych jabłek nie raz bolał mnie brzuch. Zdzierałam kolana, bawiłam się w podchody, a nawet jadłam surowe buraki cukrowe z pola, oskrobane nożykiem ukradzionym dziadkowi.

Książki i zeszyty zaczynałam szykować 1 września. Tę tradycję kultywuję również jako mama i z premedytacją niczego, co jest związane ze szkołą, nie kupuję w lipcu. Mam wrażenie, że jeszcze nie wybrzmiał ostatni dzwonek, a w sklepach już nas bombardują okazjami na nowy rok szkolny. Mówię temu zdecydowane NIE!

Wakacyjny plan 2025

Plan jest taki: WYPOCZĄĆ! Ile się da. Wszystko rozumiem i wszystko już przerobiłam na własnej skórze. Był taki czas, że na pytanie: „Wypoczęliście w wakacje?" odpowiadałam: „Tak. Dzieci wypoczęły". Teraz patrzę na to inaczej i ufam, że jako rodzice też złapiecie oddech w czasie tej przerwy od nauki. Mam tylko nadzieję, że nie zapisaliście swoich dzieci na pięć obozów językowych, czy innych szkoleniowych?

Nie będzie tej codziennej bieganiny, zajęć dydaktycznych, walki z czasem, bo piłka nożna i flet są „na zakładkę", szykowanie posiłków w pośpiechu, pomocy w nauce, wożenia na zajęcia pozalekcyjne, imprez szkolnych, wywiadówek (komu tego będzie brakować, niech się nie przyznaje), ekstra „wrzutek" pod tytułem piknik rodzinny... I samo to, czego nie będzie, już wystarczy, by trochę odpocząć. Wakacje to czas na relaks, nicnierobienie, dolce far niente (z włoskiego "słodko nic nie robić"), leżenie „plackiem" na plaży, spanie do południa, późne wracanie z imprez, oglądanie gwiazd, wędrówki po górach, wycieczki rowerowe, pływanie w jeziorze, tony zjedzonych arbuzów, malin, ogórków, fasolki szparagowej… Taaaak! To są właśnie wakacje! Dla was też! Nie musicie już liczyć ułamków, sprawdzać, jakie jest wydobycie węgla w zeszłym roku, o 23:00 ogarniać „darów jesieni" na rano, wkuwać wierszy na pamięć (przecież my wkuwamy je razem z dziećmi – nie oszukujmy się), „wałkować" słówek na angielski… Teraz możecie sobie pojechać za granicę i cieszyć się, że dogadujecie się w tym języku.

Tylko jedno wpiszcie sobie w kalendarz

Zanim rzucicie wszystko w kąt, zapiszcie sobie proszę tylko jeden termin w kalendarzu na przyszły rok szkolny, żeby upał nie sprawił, że wam wszystko z głowy wyparuje. Pamiętajcie, że do 25 września trzeba złożyć w szkole oświadczenie, że wasze dziecko nie będzie uczęszczało na zajęcia z tzw. edukacji zdrowotnej. Pisaliśmy nie raz, jakie zagrożenia czekają nasze dzieci w związku z tym przedmiotem. Choćby tutaj [kliknij, aby przeczytać]

No to teraz już możecie ubrać klapki, nałożyć luźne ciuchy i z lemoniadą świętować wakacje.

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.

Co dokładnie się zmienia?

Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.

„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."

— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski

Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.

Prawa rodziców – co możesz zrobić?

Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.

Twoje prawa jako rodzica:
  • Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
  • Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
  • Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
  • Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)

Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.

Harmonogram wdrożenia reformy

Marzec 2026

Publikacja nowej podstawy programowej

MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.

Kwiecień 2026

Konsultacje społeczne

Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.

Maj–Czerwiec 2026

Szkolenia nauczycieli

Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.

Wrzesień 2026

Wejście w życie reformy

Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.

Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich

Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.

Uwaga – termin składania uwag mija 15 maja 2026!

Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.

Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.

Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.