Czy utwór Mozarta jest „zbyt religijny”? Tak twierdzą nauczyciele-związkowcy z Francji
Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com

Czy utwór Mozarta jest „zbyt religijny”? Tak twierdzą nauczyciele-związkowcy z Francji

Różnice w podejściu do edukacji dzieci i młodzieży są zauważalne nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. W naszym kraju trwają choćby dyskusje na temat sposobu nauczania przedmiotu Wychowanie do życia w rodzinie i Religii oraz gorące spory o treści zawarte w podręczniku do nowego przedmiotu Historia i teraźniejszość, ale – póki co – brak prób światopoglądowego cenzurowania utworów muzycznych wielkich kompozytorów, co ma obecnie miejsce we Francji.
 

Dzieło muzycznego geniusza łamie zasadę laickości francuskiej szkoły

Jak podają tamtejsze media (m. in. dzienniki „Le Figaro", La Croix oraz rozgłośnia Radio Classique) do francuskiego ministerstwa edukacji narodowej i młodzieży skierowana została skarga przedstawicieli dwóch francuskich związków nauczycieli (FSU – największy we Francji związek zawodowy w obszarze edukacji oraz SNUipp – mniejszy związek nauczycielski stowarzyszony z FSU) w związku z koncertem, który ma odbyć się 11 lipca br. w Bazylice Matki Bożej Różańcowej w Lourdes (na zdjęciu poniżej) w ramach festiwalu „L'offrande musicale". Chodzi konkretnie o to, że mający w nim wziąć udział uczniowie (m.in. ze szkół z liczącej około 50 tys. mieszkańców miejscowości Tarbes) maja wykonać utwór Mozarta „Ave verum corpus”.
 
870 pilgrimage church 4555392 1280

Związkowcy twierdzą, że religijne dzieło łamie zasadę laickości francuskiej szkoły, i że „stoją w obliczu poważnego ataku na neutralność religijną wynikającą z ustawy z 1905 roku". Grota w Lourdes jest bowiem uznawana przez duchowieństwo katolickie za „ważne miejsce katolicyzmu".

„Problemem jest dla nas silnie nacechowane symbolicznie miejsce oraz utwór, który ma być wykonany” – mówi sekretarz związku SNUipp, odnosząc się do Mozartowskiego utworu, napisanego z okazji święta Bożego Ciała. Dodaje, że próby muszą odbywać się w trakcie zajęć szkolnych, choć wydarzenie zaplanowano w okresie wakacji.

„Nie mamy nic przeciwko Kościołowi katolickiemu. Nie sprzeciwiamy się studiowaniu i poznawaniu dzieł stanowiących część naszego dziedzictwa kulturowego. Ale tekst tego utworu jest bardzo religijny. A miejsce bardzo problematyczne. Wyobraźmy sobie, co by się stało, gdyby sprawa dotyczyła innej religii" – napisano w skardze.


„Ave verum corpus” - co ta za utwór

 
870 illustration 4884183 1280
 
„Ave verum corpus” to krótki utwór religijny dla chóru i na instrumenty napisany przez Mozarta pod koniec XVIII w. na święto Bożego Ciała. Do muzyki włączono łacińską modlitwę.

Dzieło Mozarta ma zostać zaprezentowane na lipcowym koncercie uczniów w pobliżu Bazyliki Matki Boskiej Różańcowej w Lourdes. Wykonanie zostało wyreżyserowane przez słynnego włoskiego dyrygenta Riccardo Mutiego w ramach festiwalu „L'offrande musicale".


Ministerstwo odpowiada

„Udział uczniów jest dobrowolny” – odpowiada francuskie ministerstwo edukacji narodowej i młodzieży. „Nauczyciele mogli, ale nie musieli angażować uczniów w to przedsięwzięcie” – dodaje i zauważa, że koncert jest częścią prestiżowego festiwalu „L’Offrande Musicale”, który nie ma związków z religią katolicką, odbywa się w różnych miejscach i w którym biorą udział takie gwiazdy jak: Renaud Capuçon, Richard Galliano czy Orchestre national du Capitole. Co więcej, koncert w Lourdes poprowadzi Riccardo Muti, słynny włoski dyrygent, który wyreżyserował wykonanie utworu.
 
770 pexels cottonbro 7569408


Wymiar duchowy i kulturowy dzieła

„Ręce mi opadają" — skomentował kontrowersje wokół całej sprawy pianista David Fray, twórca i dyrektor festiwalu. Jak podkreślił, wydarzenie ma wymiar charytatywny: „Staramy się pomagać ludziom z niepełnosprawnościami i oferujemy im 20 proc. miejsc na każdym naszym koncercie”.

Fray zauważa także, że „To okazja dla dzieci móc wystąpić w koncercie prowadzonym przez jednego z najwspanialszych dyrygentów na świecie. Dziedzictwo kościoła, będącego przez lata mecenasem artystów, ma zawsze dwa wymiary – duchowy przeznaczony dla wyznawców religii oraz kulturowy dostępny dla każdego” – dodaje.


Francja jest republiką świecką

 
770 france 1177405 1280
 
We Francji obowiązuje rozdział kościoła od państwa. W 2013 roku została tam wprowadzona „Szkolna karta laickości” rozpoczynająca się słowami „Francja jest republiką niepodzielną, świecką, demokratyczną i społeczną”. Ministerstwo edukacji zobowiązuje wszystkie placówki szkolne do eksponowania tej karty. „Przepisom tym musi towarzyszyć pedagogika sekularyzmu oraz inne zasady i wartości Republiki” – podaje francuskie ministerstwo edukacji narodowej i młodzieży na swojej oficjalnej stronie.
 

Precyzyjne prawo i zdrowy rozsądek ratunkiem przed absurdami

Z próbami absurdalnych interpretacji przepisów prawa mamy do czynienia na co dzień, nie tylko we Francji. Gdy paragrafy są jasne, nie pozwalają na dowolność ich stosowania lub podważania. Jednak prawo nie zawsze jest precyzyjne, a wtedy może dochodzić do prób różnych, nawet skrajnie nieodpowiedzialnych, interpretacji, co w efekcie wymaga interwencji sądów.

Jako komentarz do tej kuriozalnej sprawy, można pokusić się o rozważenie, czy może nie zakazać uczniom zwiedzania zabytkowych kościołów (np. Kaplicy Sykstyńskiej, czy bazyliki św. Piotra w Rzymie, albo chociaż katedry Notre Dame w Paryżu (obecnie trwa jej odbudowa po pożarze w 2019 r.), lub Kościoła Inwalidów z grobem Napoleona? Są przecież takie „religijne”...

Oprac.: wit
Źródło: rmf24.pl, ruchmuzyczny.pl, muzyka.dziennik.pl
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com
Fixed Bottom Toolbar