Czy utwór Mozarta jest „zbyt religijny”? Tak twierdzą nauczyciele-związkowcy z Francji
Na polskieforumrodzicow.pl znajdziesz wsparcie i porady od innych rodziców z Polski i z zagranicy. Dyskutujemy na tematy związane z wychowaniem dzieci, ciążą, porodem i wieloma innymi kwestiami rodzinnymi.
Spory o treści nauczania toczą się w całej Europie - jednak to, co wydarzyło się właśnie we Francji, zaskakuje nawet na tle najbardziej zaciętych debat edukacyjnych.
Dzieło muzycznego geniusza łamie zasadę laickości francuskiej szkoły
Jak podają tamtejsze media - m.in. dzienniki „Le Figaro" i „La Croix" oraz rozgłośnia Radio Classique - do francuskiego ministerstwa edukacji narodowej i młodzieży skierowana została skarga przedstawicieli dwóch związków nauczycieli: FSU (największego we Francji związku zawodowego w obszarze edukacji) oraz SNUipp (mniejszego związku stowarzyszonego z FSU). Skarga dotyczy koncertu zaplanowanego na 11 lipca w Bazylice Matki Bożej Różańcowej w Lourdes w ramach festiwalu „L'offrande musicale". Konkretny zarzut jest jeden: uczniowie ze szkół z okolic liczącej około 50 tysięcy mieszkańców miejscowości Tarbes mają wykonać utwór Mozarta „Ave verum corpus".
Związkowcy twierdzą, że religijne dzieło łamie zasadę laickości francuskiej szkoły i że „stoją w obliczu poważnego ataku na neutralność religijną wynikającą z ustawy z 1905 roku". Grota w Lourdes jest bowiem uznawana przez duchowieństwo katolickie za „ważne miejsce katolicyzmu". Sekretarz związku SNUipp wskazuje przy tym, że próby muszą odbywać się w trakcie zajęć szkolnych, choć samo wydarzenie zaplanowano już w okresie wakacji.
„Problemem jest dla nas silnie nacechowane symbolicznie miejsce oraz utwór, który ma być wykonany" - sekretarz SNUipp, odnosząc się do Mozartowskiego dzieła napisanego z okazji święta Bożego Ciała.
W skardze skierowanej do ministerstwa napisano wprost:
„Nie mamy nic przeciwko Kościołowi katolickiemu. Nie sprzeciwiamy się studiowaniu i poznawaniu dzieł stanowiących część naszego dziedzictwa kulturowego. Ale tekst tego utworu jest bardzo religijny. A miejsce bardzo problematyczne. Wyobraźmy sobie, co by się stało, gdyby sprawa dotyczyła innej religii."
Czym jest „Ave verum corpus"?
„Ave verum corpus" to krótki utwór religijny na chór i instrumenty, napisany przez Mozarta pod koniec XVIII wieku na święto Bożego Ciała. Kompozycja oparta jest na łacińskiej modlitwie i należy do kanonu zachodniej muzyki klasycznej. Dzieło ma zostać zaprezentowane podczas lipcowego koncertu uczniów w pobliżu Bazyliki Matki Boskiej Różańcowej w Lourdes, pod batutą słynnego włoskiego dyrygenta Riccardo Mutiego.
Jak odpowiada ministerstwo?
Francuskie ministerstwo edukacji narodowej i młodzieży podkreśla, że udział uczniów jest dobrowolny - nauczyciele mogli, lecz nie musieli angażować podopiecznych w to przedsięwzięcie. Resort zaznacza ponadto, że koncert wpisuje się w program prestiżowego festiwalu „L'Offrande Musicale", który nie ma żadnych formalnych związków z religią katolicką, odbywa się w różnych miejscach i gromadzi artystów tej miary co Renaud Capuçon, Richard Galliano czy Orchestre national du Capitole.
„Ręce mi opadają" - głos twórcy festiwalu
Kontrowersje wokół całej sprawy skomentował pianista David Fray, twórca i dyrektor festiwalu.
„Ręce mi opadają" - powiedział wprost, dodając, że wydarzenie ma również wymiar charytatywny: „Staramy się pomagać ludziom z niepełnosprawnościami i oferujemy im 20 proc. miejsc na każdym naszym koncercie."
Fray podkreślił też wyjątkowość szansy, jaka stoi przed uczniami:
„To okazja dla dzieci, by wystąpić w koncercie prowadzonym przez jednego z najwspanialszych dyrygentów na świecie. Dziedzictwo kościoła, będącego przez lata mecenasem artystów, ma zawsze dwa wymiary - duchowy, przeznaczony dla wyznawców religii, oraz kulturowy, dostępny dla każdego."
Francja jako republika świecka - skąd ten spór?
We Francji obowiązuje rozdział Kościoła od państwa, zakorzeniony w ustawie z 1905 roku. W 2013 roku wprowadzono „Szkolną kartę laickości", rozpoczynającą się słowami: „Francja jest republiką niepodzielną, świecką, demokratyczną i społeczną". Ministerstwo edukacji zobowiązuje wszystkie placówki szkolne do eksponowania tej karty. Jak czytamy na oficjalnej stronie resortu: „Przepisom tym musi towarzyszyć pedagogika sekularyzmu oraz inne zasady i wartości Republiki."
Gdzie kończy się prawo, a zaczyna absurd?
Różnice w podejściu do edukacji dzieci i młodzieży są zauważalne w całej Europie. W Polsce trwają choćby dyskusje o sposobie nauczania Wychowania do życia w rodzinie i Religii oraz spory o treści podręcznika do przedmiotu Historia i teraźniejszość - brak nam jednak prób światopoglądowego cenzurowania dzieł wielkich kompozytorów. Z absurdalnymi interpretacjami przepisów prawa mamy do czynienia wszędzie: gdy paragrafy są jasne, nie ma miejsca na dowolność; gdy są nieprecyzyjne, otwiera się pole dla skrajnie nieodpowiedzialnych wykładni, które w efekcie wymagają interwencji sądów.
Jako komentarz do tej kuriozalnej sprawy warto zapytać: czy konsekwentne stosowanie tej samej logiki nie oznaczałoby zakazu zwiedzania przez uczniów zabytkowych kościołów - Kaplicy Sykstyńskiej, Bazyliki św. Piotra w Rzymie, odbudowywanej po pożarze z 2019 roku katedry Notre Dame w Paryżu czy Kościoła Inwalidów z grobem Napoleona? Są przecież tak samo „religijne"...
Oprac.: wit
Źródło: rmf24.pl, ruchmuzyczny.pl, muzyka.dziennik.pl
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.