Dlaczego żłobki szkodzą dzieciom
„Chcemy, żeby było więcej żłobków” – to hasło towarzyszyło wielu kandydatom na posłów. Jedni mówili, że to prawo matek, inni, że dzieci w żłobkach rozwijają się lepiej. Prawda czy fałsz? Wiele badań…
- Badania wykazują, że żłobki do trzeciego roku życia zwiększają stres u dzieci, podwyższając poziom kortyzolu.
- Każdy miesiąc w żłobku obniża IQ dziecka średnio o 0,5 procent, szczególnie u dziewczynek.
- Duże grupy żłobkowe prowadzą do konfliktów między dziećmi co dwie minuty statystycznie.
- Praca zawodowa matek małych dzieci wiąże się z nieprawidłowym rozwojem ich potomstwa.
- Brak bezpośrednich interakcji z dorosłymi w żłobkach hamuje rozwój poznawczy i emocjonalny dziecka.
Czy żłobki naprawdę służą naszym dzieciom - czy może im szkodzą? Wiele badań naukowych i danych statystycznych dostarcza niepokojących odpowiedzi.
Hasło „więcej żłobków" towarzyszyło wielu kampaniom wyborczym. Politycy przekonywali, że to prawo matek i szansa na lepszy rozwój dzieci. Tymczasem naukowcy biją na alarm, a ich ostrzeżenia pozostają w dużej mierze niesłyszane. Badania przeprowadzone w Austrii wykazały, że dzieci poniżej 25. miesiąca życia umieszczone w żłobkach źle radzą sobie z narastającym stresem. Zmierzony poziom kortyzolu - hormonu stresu - wykazał poważne zaburzenia już po zaledwie dziesięciu tygodniach pobytu w placówce. Jak opisuje terapeuta dziecięcy Wolfgang Hermann, powołując się na Wiener Krippenstudie 2012, permanentny stres i zmieniona gospodarka kortyzolem mogą mieć poważne konsekwencje w okresie dorastania i w dorosłym życiu.
Stres wywołany w żłobku hamuje rozwój inteligencji
Niepokojące wyniki przyniosły również badania prowadzone w Bolonii, gdzie przeanalizowano rozwój kognitywny czternastolatków, którzy we wczesnym dzieciństwie byli objęci opieką żłobkową. Okazało się, że poziom inteligencji tych dzieci był bezpośrednio związany z liczbą miesięcy spędzonych w placówce - każdy miesiąc obniżał IQ średnio o 0,5 proc. Szczególnie narażone okazały się dziewczynki, które rozwijają się psychicznie szybciej niż chłopcy i przez to silniej odczuwają skutki ograniczonego kontaktu z dorosłymi. Jak podkreśla prof. Margherita Fort z Uniwersytetu w Bolonii, to właśnie bezpośrednie interakcje z dorosłymi najbardziej stymulują rozwój kognitywny małego dziecka - a żłobek drastycznie je ogranicza (źródło).
Żłobek to zrywanie relacji dziecka z rodzicem
Długotrwały pobyt w żłobku bywa porównywany do rozłożonego na wiele miesięcy procesu niszczenia zdrowej więzi między dzieckiem a rodzicem. Psychiatra dziecięcy Gunther Moll oraz Ralph Dawirs - neurobiolog z Uniwersytetu Erlangen i Instytutu Nauk Społecznych - wskazują, że skutkiem tego procesu jest wysokie ryzyko nieprawidłowego rozwoju emocjonalnego dziecka (źródło). Wczesne i regularne rozstania z opiekunem mogą trwale zaburzyć poczucie bezpieczeństwa, które jest fundamentem zdrowia psychicznego przez całe życie.

Bójki i kłótnie co dwie minuty
Duże grupy to codzienność nie tylko w polskich żłobkach - opiekunowie muszą nierzadko jednocześnie zadbać o dwadzieścioro maluchów, co sprawia, że zaspokojenie indywidualnych potrzeb każdego dziecka jest praktycznie niemożliwe. Konsekwencją jest wysoki poziom agresji: według badań prof. Liselotte Ahnert z Uniwersytetu w Kolonii małe dzieci w grupach żłobkowych wpadają w konflikty z rówieśnikami statystycznie co dwie minuty (źródło). Tak intensywna ekspozycja na sytuacje konfliktowe w tak wczesnym wieku może znacząco utrudniać kształtowanie się prawidłowych wzorców społecznych.

Pracujące zawodowo matki a nieprawidłowy rozwój dzieci
Temat podjął również oficjalny dokument rządowy. W VII Raporcie o Rodzinie opracowanym dla rządu Niemiec w 2012 roku stwierdzono wprost:
Praca zawodowa matek małych dzieci jest ściśle powiązana z nieprawidłowym rozwojem dzieci, których rodzice należą do klasy średniej i wyższej. Dziecko nie doznaje wysokiej jakości opieki matki i nie korzysta z jej wysokiej jakości kompetencji wychowawczych.
Wymowna jest też historia prof. Wassiliosa Emmanuela Fthenakisa - psychologa rodziny, psychologa rozwojowego, antropologa i genetyka z Ludwig-Maximilians-Universität w Monachium, pochodzącego z Grecji. Mimo że sam zapisał swoje dziecko do żłobka, po obserwacji jego reakcji zdecydował się je stamtąd zabrać. Jego osobiste doświadczenie mówi więcej niż niejeden raport naukowy.

Zwolenniczka żłobków sama zszokowała opinię publiczną
Znamienne podsumowanie całej debaty przyniosły słowa osoby, którą trudno posądzić o uprzedzenia wobec opieki instytucjonalnej. Prof. Janina Spiess - autorka książki „Jak budować relacje z dzieckiem w żłobku" i zwolenniczka opieki żłobkowej - zaskoczyła rodziców w Niemczech, przyznając:
Lepiej wyrównywalibyśmy szanse rozwojowe dzieci, gdyby dobrze wykształcone matki spędzały więcej czasu ze swoimi dziećmi.
Te słowa, wypowiedziane przez badaczkę stojącą po stronie żłobków, skłaniają do głębszej refleksji nad tym, co naprawdę jest najlepsze dla najmłodszych - i czy publiczna debata na ten temat nie powinna być prowadzona odważniej i rzetelniej.
Elżbieta Lachman
Opracowanie na podstawie niemieckojęzycznych materiałów prasowych i wyników badań naukowych
Zdjęcie ilustracyjne / Pixabay.com

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.