Rodzice będą mogli skuteczniej odciąć dziecko od niewłaściwych treści w sieci
Polski startup opracował aplikację, która może stać się ważnym narzędziem dla rodziców czy opiekunów najmłodszych internautów. SafeContent to narzędzie do nadzoru i ewentualnego wyłączania…
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Polski startup opracował aplikację, która może stać się ważnym narzędziem dla rodziców czy opiekunów najmłodszych internautów. SafeContent to narzędzie do nadzoru i ewentualnego wyłączania nieodpowiednich treści online. Rodzima technologia wdrażana jest już m.in. w Senegalu, Wietnamie i Laosie.
Ochronna tarcza przed agresją i nietolerancją
Z roku na rok Internet staje się miejscem, w którym dzieci spędzają coraz więcej czasu, bawiąc się, szukając informacji czy komunikując się z rówieśnikami. To z kolei sprawia, że są one coraz bardziej narażone na różnego rodzaju niebezpieczne treści, które rodzice mogą kontrolować tylko w ograniczony sposób.

Z badania NASK „Nastolatki 3.0" wynika, że znaczna grupa dzieci zaczyna korzystać z Internetu już w wieku 7-8 lat. Co piąty badany nastolatek deklaruje, że w takim wieku miał już telefon z dostępem do sieci. Wraz z rozwojem i powszechnością technologii do Internetu coraz częściej będą trafiać nawet młodsi użytkownicy. Towarzyszyć temu będzie wzrost niebezpiecznych zjawisk, jak m.in. nieprzychylne, agresywne i dyskryminujące komentarze, czyli tzw. „hejt".
Co to jest SafeContent i jak działa
Rozwiązanie problemu ma SafeKiddo. Warszawski startup, który na rodzimym rynku oprogramowania „parental control" ma już ugruntowaną pozycję i wytacza działa w postaci aplikacji SafeContent, która umożliwia rodzicom wykrywanie oraz blokowanie hejtu w sieci. Jost ona dostępna na urządzeniach z systemem Android, a niebawem ma pojawić się także na kolejnych.

Dzięki niej opiekunowie otrzymują powiadomienia, gdy na ekranie smartfona pojawią się niepokojące treści związane np. z rasizmem, ksenofobią czy homofobią. Dowiedzą się także, jeśli ich dziecko stanie się autorem takich wiadomości. Ponadto dorośli czuwający nad bezpieczeństwem małoletnich w świecie wirtualnym mogą zarządzać procesem wykrywania słów o różnym poziomie szkodliwości oraz wybierać kategorie, o których chcą być powiadamiani.
Aplikacja działa w Wielkiej Brytanii i USA, teraz będzie dostępna w Polsce
System do walki z mową nienawiści i przemocą w Internecie polska firma zbudowała najpierw w wersji anglojęzycznej. Po uruchomieniu go w Wielkiej Brytanii, a w ub. roku także w USA, przyszedł czas na krajową wersję.
– Od wielu lat wspieramy rodziców na całym świecie, dostarczając rozwiązania, które pozwalają ochronić dzieci w sieci. Świat Internetu ciągle się zmienia, dlatego stale rozwijamy nasze narzędzia, aby były dostosowane do obecnych wyzwań. Od wielu lat zjawisko hejtu staje się coraz większym problemem, który coraz trudniej ominąć. A bez odpowiednich narzędzi rodzice mają niewiele możliwości, by temu zaradzić – tłumaczy prezes SafeKiddo.

SafeKiddo współpracuje obecnie z firmą z Senegalu, dla której przygotowała aplikację SafeFam (co oznacza „bezpieczna rodzinę"). Rozwiązanie jest w fazie testowej, a ma być dostępne na całym kontynencie afrykańskim, w jęz. angielskim i francuskim. Firma rozwija ponadto swoje usługi w Azji.
Rodzic ma nad dzieckiem coraz większą kontrolę
Startup współpracuje m.in. z operatorami sieci komórkowych, jak Orange i Plus. Dzięki temu rozwiązaniu firmy telekomunikacyjne mogą w prosty sposób rozszerzyć swoje usługi o sprawdzone narzędzia, docenione przez rodziców oraz zwiększyć ARPU (z ang. average revenue per user - średni przychód na użytkownika).

Aplikacja cały czas jest udoskonalana i dodawane są do niej nowe możliwości. W tej chwili poza blokowaniem i kontrolowaniem treści oraz czasu spędzonego w Internecie rodzice mają do dyspozycji np. funkcje geolokalizacji. W każdej chwili mogą sprawdzać położenie swojego dziecka, a także wyznaczyć specjalną strefę, np. wokół osiedla lub szkoły. Gdy ich dziecko ją przekroczy, natychmiast zostaną o tym powiadomieni. Ponadto firma pracuje nad funkcjonalnością, która pozwoli ostrzegać rodzica o zagrożeniu uzależnieniem się dziecka od telefonu, Internetu czy mediów społecznościowych.
Najczęściej blokowane aplikacje
W Polsce, za pomocą narzędzi SafeKiddo, rodzice najczęściej blokują dostęp do aplikacji YouTube, Facebook i TikTok, a także stron internetowych, jak np. Allegro.
Oprac.: wit
Źródło: rp.pl
Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.

Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.