Uzależnienie od internetu
Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com

Gmina Sadki. Największy problem to uzależnienie od internetu i gier

Pod lokalnym raportem autorstwa pracowników położonej w środkowo-zachodniej części województwa kujawsko-pomorskiego gminy Sadki mógłby się chyba podpisać praktycznie każdy polski wójt, burmistrz czy prezydenta miasta. Dziś młodzież ma większy problem niż alkohol i narkotyki. To uzależnienie od internetu i gier komputerowych.

W ankiecie, na podstawie której powstał gminny raport, w czterech tamtejszych placówkach oświatowych (SP Sadki, NSP Anieliny, ZSP Samostrzel oraz MOW Samostrzel) badano cztery rodzaje problemów: uzależnienie od alkoholu, uzależnienie od narkotyków, uzależnienie od nikotyny oraz uzależnienie od internetu i gier komputerowych. Ten ostatni „królował” w każdej z nich.

Narkotyki spowszedniały

W cytowanym przez portal Sadki24 specjalnym raporcie dot. uzależnień przygotowanym przez pracowników Urzędu Gminy Sadki czytamy:

– Narkotyki spowszedniały. To nie jest już temat tabu. Według specjalistów blisko połowa nastolatków i młodzieży wie, gdzie i u kogo może kupić psychoaktywne używki. Młodzież inicjację narkotykową przechodzi dość wcześnie, mniej więcej w wieku 13-15 lat. Z informacji ze szkół działających na terenie gminy wynika, że nie występuje wśród dzieci i młodzieży palący problem uzależnienia od narkotyków i innych substancji uzależniających. Skala problemu zwiększa się w jednostkach specjalistycznych.

Uzależnienie od gier i internetu

Portal zwraca tymczasem uwagę, iż największym problemem zauważalnym wśród młodych mieszkańców gminy Sadki jest uzależnienie od gier i internetu oraz radzenie sobie z zaburzeniami w zachowaniu, m.in. agresją, przemocą, cyberprzemocą, odrzuceniem, brakiem akceptacji ze środowiska oraz depresją i samookaleczeniami. Jak podkreślono, to jednak może powodować sięganie po środki psychoaktywne, które zdaniem wielu młodych są lekarstwem na ich problemy.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD MATERIAŁEM WIDEO

{source}<iframe width="853" height="480" src="https://www.youtube.com/embed/mo6qDnocB8k" title="YouTube video player" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>{/source}

W Chinach najgorzej

Pewnie to niewielkie pocieszenie, ale w innych krajach sytuacja wygląda w tej materii znacznie gorzej niż w Polsce i wspomnianych Sadkach. Lifestyle’owy well.pl powołuje się na wyniki badań opublikowanych w czasopiśmie „Computers in Human Behavior” autorstwa badaczy z Uniwersytetu McGill w Montrealu w Kanadzie, którzy to przeprowadzili szeroko zakrojoną metaanalizę danych dotyczących użytkowania smartfonów w latach 2014-2020, analizując zachowania 34 tys. uczestników z 24 krajów na każdym kontynencie.

Jak czytamy, największy problem z tym zjawiskiem badacze odnotowali w Chinach, Arabii Saudyjskiej oraz Malezji, a pierwszą piątkę domykają Brazylia i Korea Południowa.

– Na przeciwległym krańcu stawki znajdują się natomiast kolejno Nigeria, Belgia, Szwajcaria, Francja i Niemcy, które według analizy mają najniższy odsetek osób korzystających ze smartfonów w sposób problematyczny.

oprac. kjp
zdjęcie: Pixabay

CZYTAJ TAKŻE:

Łódź. Uzależnienia. Terapia już dla przedszkolaków!

Opracowano metodę sprawdzającą predyspozycje dzieci do popadania w e-uzależnienia

Leczenie dzieci z e-uzależnień – ruszył program pilotażowy NFZ

Powstaje program leczenia młodych osób uzależnionych od technologii cyfrowych

Fixed Bottom Toolbar