Zakaz zadawania prac domowych w szkole podstawowej. Chcą uchylenia rozporządzenia.
Od 1. kwietnia 2024 weszło w życie rozporządzenie minister edukacji narodowej Barbary Nowackiej. Nowe przepisy zakazują zadawać prace domowe uczniom młodszych klas szkół podstawowych. Starszym nie można tych zadań oceniać. Zakaz zadawania do domu budzi sprzeciw organizacji, które apelują do Prezyden
- Od września 2026 r. biologia i geografia zostaną połączone w nowy przedmiot „Przyroda"
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna zastąpi dotychczasowe WDŻ – rodzice mają prawo do wglądu w program
- Zmiany obejmą szkoły podstawowe (klasy 4–8) oraz licea i technika
- Rodzice mogą złożyć pisemny sprzeciw wobec wybranych treści – wzór pisma w artykule
Od 1. kwietnia 2024 weszło w życie rozporządzenie minister edukacji narodowej Barbary Nowackiej. Nowe przepisy zakazują zadawać prace domowe uczniom młodszych klas szkół podstawowych. Starszym nie można tych zadań oceniać. Zakaz zadawania do domu budzi sprzeciw organizacji, które apelują do Prezydenta Andrzeja Dudy.
Nowe przepisy to zakaz zadawania prac domowych.
Prawie 50 organizacji społecznych, eksperckich, nauczycielskich, rodzicielskich, edukacyjnych i wolnościowych zawiązało Koalicję na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły. Powodem powstania koalicji stało się rozporządzenie minister edukacji narodowej Barbary Nowackiej, które ograniczyło możliwość zadawania i oceniania prac domowych w szkołach podstawowych. Przypomnijmy, że w klasach I-III nie można zadawać zadań domowych w ogóle, z wyjątkiem ćwiczeń usprawniających motorykę małą, a w klasach IV-VIII nie można ich oceniać.
Przed wprowadzeniem nowych przepisów nie powstrzymało pani minister głos sprzeciwu wielu środowisk, które uważają, że takie rozwiązanie uderza w jakość polskiej edukacji, dobro dzieci, a także porządek konstytucyjny Rzeczpospolitej. Przeciwnicy tych zmian podkreślali, że spowodują one spadek poziomu przyswojenia wiedzy, uderzą w kształtowanie samodyscypliny oraz przerzucą na rodziców obowiązki związane z utrwalaniem i powtarzaniem treści omawianych na lekcjach. Wielu ekspertów i prawników, w tym Rzecznik Praw Obywatelskich, wskazują, że rozporządzenie minister Nowackiej jest niezgodne z innymi aktami prawnymi na poziomie ustawy i konstytucji.

Ograniczenia związane z zadawaniem prac domowych budzą sprzeciw. Jest apel do Prezydenta
W związku z tym Koalicja na Rzecz Ochrony Polskiej Szkoły zwraca się do Prezydenta Andrzeja Dudy z apelem, by złożył do Trybunały Konstytucyjnego wniosek o zbadanie przepisów rozporządzenia z ustawą i konstytucją.
Jako obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, rodzice, nauczyciele, działacze społeczni, przedstawiciele organizacji pozarządowych podejmujemy szereg działań, aby zahamować niebezpieczne dla polskiej edukacji reformy."
– czytamy w petycji złożonej w kancelarii Prezydenta.
Sygnatariusze petycji – prawie 50 organizacji – podkreślają, że jedyną możliwością skutecznego wstrzymania niebezpiecznego procesu obniżania w polskich szkołach poziomu nauczania i ograniczenia funkcji wychowawczej w obszarze kształtowania obowiązkowości, systematyczności i samodyscypliny u uczniów, wprowadzane przez MEN, jest odpowiednie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności treści rozporządzenia z ustawą lub konstytucją.
Panie Prezydencie, zwracamy się do Pana jako głowy naszego państwa, ufając, że stoi Pan na straży dobra Polskiego Narodu i zależy Panu, tak jak nam, na wychowaniu młodego pokolenia Polaków w oparciu o tradycyjne wartości, poprzez kształtowanie takich cnót jak obowiązkowość, sumienność, pracowitość.
– pisze Koalicja na Rzecz Ochrony Polskiej Szkoły.

Co robią dzieci w czasie wolnym od zajęć dydaktycznych?
Co więcej, jak donosi Gazeta Wyborcza, w jednej z krakowskich szkół dyrektorka przeprowadziła eksperyment, w którym dzieciom nie zadawano prac domowych. Rodzice mieli uczniów obserwować i później wypełnić ankietę relacjonując, co robiły ich dzieci w czasie, w którym wcześniej odrabiały lekcje. Okazało się, że zamiast iść na boisko czy basen, większość uczniów, bo blisko 60 proc., brała do ręki telefon lub siadali przed komputerem, odmawiając rodzicom wykonywania nieobowiązkowych zadań.
Więcej o tym w naszym artykule o raporcie Fundacji Mamy i Taty „Quo Vadis szkoło?" – KLIKNIJ
O tym, jak bardzo szkodliwa dla dzieci jest nadmierna ekspozycja na ekran pisaliśmy wielokrotnie.
Kliknij i przeczytaj: Co drugi nastolatek zmaga się z objawami depresji
Kliknij i przeczytaj: Odspawaj dziecko od smartfona - Rodzic wspierający a higiena cyfrowa
Kliknij i przeczytaj: Dziecko w sieci i w mediach społecznościowych
Zbyt długi czas spędzony przed ekranem smartfona, czy komputera, może powodować u dzieci i młodzieży objawy depresji i wzrost zachowań autodestrukcyjnych.
Kłopoty ze szkolnymi statutami.
W związku z wprowadzonymi nowymi przepisami w klasach szkół podstawowych, okazuje się, że statuty szkół są nieaktualne i wymagają poprawy. Większość z nich zawiera zapisy, mówiące o tym, że w sprawie oceniani, klasyfikowania i promowania uczniów bierze się pod uwagę to, z jaką systematycznością przygotowują się do zajęć. Nauczyciel ma zatem obowiązek obserwować pracę dzieci w domu. Jak to zrobić, kiedy po wprowadzeniu rozporządzenia w sprawie zakazu prac domowych, nie może nic do domu zadać?
Dyrektorzy szkół nie chcą na razie tych dokumentów zmieniać, ponieważ resort edukacji zapowiada w 2024 r kolejne zmiany, które będą wymagały aktualizowania statutów. System oświatowy przestał być przewidywalny.
Zmiany jednak obowiązują w szkołach publicznych. W prywatnych możliwość zadawania prac domowych została utrzymana, ponieważ ministerstwo edukacji narodowej nie może tak głęboko ingerować w funkcjonowanie tego typu placówek.
Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło pakiet zmian, który wejdzie w życie już od nowego roku szkolnego 2026/2027. Reforma jest najszersza od ponad dekady i dotyczy zarówno podstawy programowej, jak i struktury przedmiotów oraz systemu oceniania. Dla wielu rodziców zmiany te są zaskoczeniem – tym bardziej, że konsultacje społeczne trwały zaledwie kilka tygodni.
Co dokładnie się zmienia?
Najgłośniejszą zmianą jest połączenie biologii i geografii w jeden przedmiot o nazwie „Przyroda i środowisko". Ministerstwo argumentuje, że takie podejście pozwoli na bardziej holistyczne nauczanie o świecie naturalnym. Środowisko nauczycielskie jest jednak podzielone – część pedagogów uważa, że reforma pozbawi uczniów pogłębionej wiedzy z obu dziedzin.
„Połączenie biologii z geografią to krok wstecz. Uczniowie będą uczyć się wszystkiego po trochu, ale niczego dogłębnie. To przepis na powierzchowność."
— dr Marek Wiśniewski, biolog, Uniwersytet Warszawski
Drugą, równie kontrowersyjną zmianą jest wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej, która zastąpi dotychczasowe Wychowanie do Życia w Rodzinie. Nowy przedmiot ma obejmować zagadnienia zdrowia fizycznego, psychicznego oraz – co budzi największe kontrowersje – edukację seksualną według standardów WHO.
Prawa rodziców – co możesz zrobić?
Wielu rodziców pyta, czy mają jakiekolwiek narzędzia, by wpłynąć na to, czego uczy się ich dziecko. Odpowiedź brzmi: tak. Polskie prawo oświatowe daje rodzicom kilka konkretnych możliwości działania.
- Prawo do wglądu w materiały dydaktyczne i podręczniki
- Prawo do złożenia pisemnego sprzeciwu wobec wybranych treści
- Prawo do uczestnictwa w radzie rodziców i wpływu na szkolny program wychowawczy
- Prawo do wnioskowania o zwolnienie dziecka z konkretnych zajęć (za zgodą dyrektora)
Warto pamiętać, że rada rodziców ma prawo opiniować szkolny program wychowawczo-profilaktyczny. Jeśli program ten jest niezgodny z Waszymi wartościami, możecie złożyć oficjalną opinię negatywną. Choć dyrektor nie jest nią związany, stanowi ona ważny głos w dyskusji.
Harmonogram wdrożenia reformy
Publikacja nowej podstawy programowej
MEN opublikowało projekt nowej podstawy programowej w Dzienniku Ustaw.
Konsultacje społeczne
Trwały zaledwie 3 tygodnie. Wpłynęło ponad 12 000 uwag od rodziców i nauczycieli.
Szkolenia nauczycieli
Obowiązkowe szkolenia dla pedagogów z nowych przedmiotów i metod oceniania.
Wejście w życie reformy
Nowe przedmioty i programy nauczania obowiązują we wszystkich szkołach publicznych.
Opinie ekspertów i organizacji rodzicielskich
Koalicja Rodziców i Organizacji Społecznych (KROPS) wydała oficjalne stanowisko, w którym sprzeciwia się wprowadzeniu edukacji zdrowotnej w proponowanym kształcie. Organizacja zgromadziła ponad 85 000 podpisów pod petycją do Ministerstwa.
Jeśli chcesz wyrazić swoje zdanie na temat reformy, masz czas do 15 maja 2026 r. Uwagi możesz składać przez platformę konsultacji MEN lub bezpośrednio do rady rodziców w swojej szkole.
Reforma budzi emocje po obu stronach. Zwolennicy wskazują na potrzebę modernizacji polskiej edukacji i dostosowania jej do wyzwań XXI wieku. Przeciwnicy obawiają się ideologizacji szkoły i naruszenia praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami.
Jedno jest pewne – wrzesień 2026 przyniesie polskim szkołom zmiany, których skutki będziemy odczuwać przez lata. Warto być świadomym rodzicem i aktywnie uczestniczyć w życiu szkoły swojego dziecka.


Komentarze
Napisz komentarz
Komentarze są moderowane — Twój wpis pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.