Dzisiaj jest
W poszukiwaniu rodzinnych korzeni
Information
17 wrzesień 2020 - FORUM RODZICÓW
still life 940113 1280dr Krzysztof Szwarc

We współczesnym świecie, takie słowa jak „tradycja” czy „rodzina” są dla niektórych już tylko zwykłymi wyrazami pozbawionymi właściwych dla nich treści emocjonalnych, na które „pracowali” nasi przodkowie. Tymczasem każdy jest czyimś dzieckiem, ma biologicznych rodziców, którzy też są czyimiś dziećmi itd. Warto odkryć te korzenie, żeby zobaczyć, co kształtowało naszą rodzinę, jej tożsamość, niepowtarzalność.

W jaki sposób odkryć swoje korzenie? Od czego zacząć? Jak daleko można sięgnąć do przeszłości swojej rodziny? Gdzie szukać niezbędnych informacji?

Przede wszystkim zacznijmy od rozmów z najbliższymi. Jeśli nie znamy personaliów swoich pradziadków, to prawdopodobnie znają je nasi rodzice, a już na pewno nasi dziadkowie (jeśli żyją). Starajmy się ustalić jak najwięcej danych: kiedy i gdzie się urodzili, kiedy i gdzie wzięli ślub, a jeśli już nie żyją, to kiedy i gdzie zmarli, gdzie są pochowani. Pomocne mogą być nawet pozornie nieistotne szczegóły, np. że podobno pradziadek pracował w innej miejscowości. Kolekcjonujmy archiwalne fotografie, które być może są u dalszych krewnych w starym pudle w piwnicy, dzięki nim możemy „zidentyfikować” krewnych. Kluczowe mogą okazać się informacje o nazwisku rodowym zamężnych kobiet. Jeśli odnajdziemy miejsce pochowania zmarłych przodków to być może na nagrobku (jeśli takowy jest) widnieją daty urodzenia i zgonu czy też nazwisko panieńskie zmarłej.

Kolejnym etapem powinna być wizyta w archiwum państwowym lub diecezjalnym właściwym dla miejsca zdarzenia (urodzenia, zgonu, zawarcia związku małżeńskiego). W parafiach od kilku stuleci notuje się chrzty, śluby i pogrzeby. Przechowywane są co prawa tylko najnowsze informacje, lecz nierzadko do tych „najnowszych” zalicza się również 100-letnie, starsze są przekazywane do archiwum mieszczącego się przy kurii biskupiej. Najczęściej dostęp do takich ksiąg jest możliwy i bezpłatny. Jeśli mamy szczęście, to odpowiednią księgę znajdziemy zeskanowaną w Internecie (szukajwarchiwach.gov.pl). Na tej samej stronie można wyszukać akta z urzędów stanu cywilnego, choć one pojawiły się stosunkowo późno - w zaborze pruskim około 1870 r., w pozostałych jeszcze później. W archiwach państwowych znajdują się akta starsze niż 100-letnie. Można je swobodnie bezpłatnie przeglądać. Szczególnie warto zwrócić uwagę na zapisane w nich imiona rodziców osoby, której akt dotyczy. Dzięki temu możemy poznać personalia odleglejszych przodków i próbować odszukać informacje o ich ślubie, który wówczas na ogół był przed narodzinami dziecka. Funkcjonuje także wiele stron internetowych, gdzie można próbować wyszukać informacje o przodkach.

Poszukując korzeni, można dowiedzieć się wielu interesujących, a czasami zaskakujących faktów, np. dotyczących formowania naszego nazwiska czy też pochodzenia przodków. Trzeba pamiętać o tym, że im odleglejsza przeszłość, tym trudniej odszukać informacje, wiele dokumentów bowiem nie przetrwało do naszych czasów. Odkrywanie przeszłości własnej rodziny jest zadaniem dość żmudnym i wymagającym cierpliwości, ale sukces wynagradza trudy. Szczególnie, kiedy będziemy to robić całą rodziną i zaangażujemy w to dzieci. Wówczas nie tylko będą miały szansę dowiedzieć się „skąd ich ród”, poznać własną tożsamość, ale także wziąć udział w przygodzie. Wyjazdy do archiwów, parafii, przeglądanie starych ksiąg czy poszukiwanie zapomnianych grobów, może stać się bowiem prawdziwą (niekiedy detektywistyczną) przygodą scalającą jeszcze bardziej naszą rodzinę.


Autor jest demografem, pracownikiem naukowym Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, członkiem Sekcji Demografii Historycznej Polskiego Komitetu Demograficznego PAN, członkiem Polskiego Towarzystwa Statystycznego, redaktorem statystycznym Zeszytów Naukowych Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, członkiem Rady Rodziny przy Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a także Rady Rodziny przy Wojewodzie Wielkopolskim. Jest również pasjonatem podróżowania.


Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com

336x280 Zagrozenia