„Wielki świat”, czyli nawet Pierwsza Dama to taka sama mama jak ty
Zdjęcie: Pexels.com

„Wielki świat”, czyli nawet Pierwsza Dama to taka sama mama jak ty

dr Paulina Michalska

Powiem wam szczerze, że jak na Matkę Polkę przystało, „siedzę sobie spokojnie w domu i nic nie robię” (to takie nawiązanie do mojego poprzedniego tekstu), ale czasem muszę dokądś pojechać, gdzieś się „pokazać” w tzw. wielkim świecie.
 
Dziś właśnie, podczas naszych codziennych krótkich pogaduszek przez płot z sąsiadką przy okazji wyrzucania śmieci, albo odwożenia dzieci do szkoły, narzekałyśmy trochę na brak czasu na zwykłą sąsiedzką kawę. Sąsiadka stwierdziła, nie z przyganą, bynajmniej, że my to „tacy światowi jesteśmy i ciągle dokądś wyjeżdżamy”, więc jest naprawdę trudno. Obiecałyśmy sobie, po raz chyba setny w tym roku, że jak znajdziemy luźniejszy weekend, to koniecznie jakiś wieczór musimy spędzić we czworo, gdy dzieci pójdą spać.
 
870 women 4369013 1280
 

Merytoryka i moda, czyli w co ja mam się ubrać?

Ale, wracając do tematu „wielkiego świata”. Jutro właśnie czeka mnie taki wyjazd. Lubię się do takiego wydarzenia przygotować, szczególnie, jeśli mam zabrać głos w jakieś naprawdę poważnej sprawie, a taka właśnie jest przede mną. Jeśli o merytorykę chodzi, to najmniejszy kłopot. Wszystko można przygotować, wydrukować, nawet przećwiczyć sobie w pociągu, albo w domu przed lustrem.

Ja natomiast czuję stres głównie w kwestiach modowo-makijażowych, czyli odwieczny problem „w co się ubrać?”. Chciałabym prezentować się jak modelka, ale nie lubię fryzjerek ani kosmetyczek, ani nikogo, kto chciałby dotykać mojej twarzy lub włosów. No, nie lubię i koniec. Ogarniam więc temat sama, choć proszę też o pomoc starsze córki. Wiecie, jak to jest… Jednak chodzą do szkoły średniej, coś tam wiedzą o modzie, fryzurach i makijażach. Tak „zrobiona” ruszam w świat.
 
870 pexels gustavo fring 3865936

Nie muszę wam chyba mówić, że w plecaku mam zawsze ciuchy „na powrót”, czyli dżinsy, trampki i luźną koszulkę. Lubię te eleganckie stroje i lubię się czuć dobrze, ale to zdecydowanie nie jest strój odpowiedni na podróż.
 

„Lwica salonowa” z Brukseli i Matka Polka ze wsi

Po wstępnych ustaleniach z koleżanką, która kontaktowała się ze mną ze strony organizatorów przed spotkaniem, kto, co i kiedy mówi, wymsknęło mi się, że nie wiem, w co się ubrać. No i jak to bywa z matkami wielodzietnymi zeszło na pogaduchy o wszystkim i niczym, a mianowicie o ciuchach i kompleksach w tym wypadku.

Doszłyśmy do wniosku, obie, że każdy ma jakieś kompleksy. Czy to jest „lwica salonowa” z Brukseli (taka osoba akurat ma być na jutrzejszym spotkaniu), czy Matka Polka ze wsi, o której istnieniu wie niewiele osób na świecie. Każda z nas martwi się, jak się ubrać, jak umalować, co powiedzieć, jak się zachować, co sobie pomyślą inne osoby po tym spotkaniu? To normalne, a już wśród matek w ogóle.
 
870 woman 5864279 1280

Ale pod tymi wszystkimi ekskluzywnymi ciuchami, butami, kosmetykami, fryzurami są normalne, czasem zakompleksione kobiety, które po powrocie do domu wkładają koszulkę, dres, siadają z mężem na kanapie i raczą się herbatą, albo po prostu nastawiają pralkę z brudnymi rzeczami.
 

Niezwykłe kobiety mają też zwykłe życie

Kiedy więc na takich spotkaniach siadam oko w oko z jakąś (jak to mawia moja znajoma) „Panią Fą Fą”, to myślę o niej jak o zwykłej kobiecie, która wyjdzie kiedyś z tego spotkania, wróci do domu i będzie wyrywała chwasty, zmywała gary w zlewie i ładowała zmywarkę. Przecież tacy ludzie nie żyją w pałacach (no, chyba że jesteś Pierwszą Damą), mają normalne problemy i radości. I tego się trzymam, i to jest (jak mawia bohaterka mojej ulubionej serii książek) „moje źródło mocy”. To mi pozwala przetrwać takie sytuacje. I wiecie co? To działa!
 
870 pexels wendy wei 14155070

Jeśli więc następnym razem będziesz musiała stanąć oko w oko z jakąś „super ważną panią” (na przykład z panią dyrektor z przedszkola, albo szkoły twojego dziecka, albo z jakąś urzędniczką, czy prawniczką) pamiętaj, że tam w środku to taka sama mama jak ty. To na pewno ułatwi ci przełamanie lodów.
 
Autorka z wykształcenia jest kulturoznawcą i fizykiem medycznym. Pracuje z małżeństwami, które pragną mieć dzieci jako instruktor Creighton Model System - głównego narzędzia NaPROTechnology®. Jest mamą pięciorga dzieci i pasjonatką podróżowania.
 
CZYTAJ TAKŻE:
 

Zdjęcia: Pixabay.com, Pexels.com
Fixed Bottom Toolbar