Dominika Wielkiewicz
 
Nadeszło lato, a wraz z nim długo wyczekiwane i upragnione wakacje, na które czekały nie tylko dzieci, ale i rodzice. Osobiście sama nie mogłam doczekać się dnia 25 czerwca, kiedy to zakończył się rok szkolny i można planować dni bez kalendarza w ręku, za to ze spokojem i nieograniczonymi możliwościami. Często spotkamy się z opinią, że wakacje z dzieckiem to nie wakacje. Może i coś w tym jest, jednak nie może wiedzieć o tym ktoś, kto dzieci nie posiada i nie ma porównania. Bo, choć wakacje z pociechą różnią się od tych spędzanych w pojedynkę lub tylko z partnerem, to jednak mają w sobie nieodparty urok.
 

Wyruszamy w podróż!

Zanim wyruszymy w naszą wymarzoną podróż warto zmienić nasze nastawienie i tok myślenia, ponieważ często wraz z pakowaniem walizek obmyślamy cały plan działania i już nastawiamy się na to, co będziemy musieli robić. Jak wiadomo przy dzieciach obowiązki nigdy się nie kończą i zawsze jest coś do zrobienia. Jeśli jednak nasze podstawowe obowiązki potraktujemy nie jako przymus ale jako coś, co faktycznie chcemy robić, nasz pobyt będzie znacznie bardziej udany.

Dajmy sobie luz i prawo do nicnierobienia, nie każdego dnia musimy mieć wszystko zaplanowane i zorganizowane od A do Z. Jeśli pozwolimy na słodkie lenistwo wszystkim, efekty tego dnia mogą być zaskakujące, ponieważ wypoczęta rodzina to spokojna rodzina. Oczywiście nie da się leżeć cały wyjazd, bo w końcu dzieci z nudów wpadną na swoje własne pomysły. Dlatego warto zaplanować atrakcje i czas z dziećmi, jednak co ważne, plany powinny obejmować wszystkich członków rodziny i sprawiać przyjemność im wszystkim.

Możliwości jest wiele, zaczynając od wspólnych spacerów, atrakcji w postaci wesołego miasteczka czy ZOO, przez muzea, wystawy i sporty wodne. Jest to niepowtarzalna okazja aby pobyć razem, jednocześnie ucząc się nowych rzeczy i poznając swoje możliwości, ograniczenia i lęki, które my dorośli mamy szansę oswajać. Jak? Jeśli cierpisz na lęk wysokości, a dziecko pragnie wejść na wysoką wieżę widokową, masz niepowtarzalną szansę aby pokazać dziecku, że rodzic to też tylko człowiek i że lęki należy pokonywać, a nie poddawać się.

Czasami dzieciom trzeba przypomnieć, że rodzice także są na wakacjach i że ich zbiorniki z paliwem wyczerpują się znacznie szybciej aniżeli dzieciom. Nie bójmy się powiedzieć do dziecka, że potrzebujemy chwili wytchnienia, że chcemy poczytać książkę a za godzinę czy dwie pobawić się z nim. Nie ma w tym nic złego, przeciwnie, uczymy dzieci szacunku do uczuć i granic drugiej osoby. Poza tym, jeśli przez chwilę wypoczniemy i zrobimy to, co nam sprawia przyjemność i czego potrzebujemy, jesteśmy w zdecydowanie lepszych humorach, co przekłada się na to, że podczas wspólnych zabaw z dziećmi, czerpiemy z nich autentyczną radość.
 

Korzyści z bycia razem

Wspólny urlop ma w sobie zdecydowanie więcej korzyści i to takich, z których możemy sobie nawet nie zdawać sprawy. Wakacje z dzieckiem dają mu poczucie bycia ważnym i kochanym, wzrasta w nim poczucie bezpieczeństwa i pogłębia się poczucie bliskości w rodzinie. W końcu mamy chwile dla siebie i nie goni nas czas ani obowiązki, a to pozwala dziecku doświadczyć pełnej akceptacji i wsparcia w różnych sytuacjach. Jeśli lubimy próbować nowych rzeczy, dajemy szansę dzieciom (i sobie) na odkrywanie i pogłębianie naszych pasji. Dodatkowo w tych sytuacjach dziecko ma poczucie że jest widziane i słyszane. Różne są sytuacje jakich doświadczamy podczas wspólnego wyjazdu, mamy więc niepowtarzalną okazję aby w pełni pokazać dzieciom postawy i wartości godne naśladowania, czasem samoistnie kreując ku temu sytuacje.

Wakacje to czas, w którym mamy możliwość docenienia relacji rodzinnych i tego, jak wielką rolę odgrywają w naszym życiu. Możemy je pogłębić, a czasami zbudować na nowo. Bo dzieci potrzebują bliskich relacji, szczególnie z rodzicami i nie da się ich tworzyć, nie poświęcając sobie nawzajem czasu. A wspólne wakacje dają nam szansę na bezwarunkową akceptację, wzajemny szacunek, bezpieczeństwo i zaufanie. Czy można zatem chcieć czegoś więcej?
 
Autorka jest pedagogiem resocjalizacyjnym oraz opiekuńczo-wychowawczym, bajkoterapeutką, muzykoterapeutką, trenerką umiejętności społecznych. Zajmuje się również tematyką autoagresji i samobójstw wśród dzieci i młodzieży, a także profilaktyką zachowań autodestrukcyjnych oraz szkoleniem dorosłych w tym zakresie.

Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay.com