chaos 227971 1280Zespół naukowców z University of Southampton w Wielkiej Brytanii pod przewodnictwem prof. Marka Hansona przeprowadził badania, z których wynika m.in., że styl życia może zmodyfikować naszą strukturę DNA i w takiej formie być przekazane potomstwu. Innymi słowy ma znaczenie, jak żyją przyszli rodzice, bo to może być przekazane w genach ich dzieciom.

Informacje o tym podał portal DobreWiadomości.pl w artykule Badania dowodzą, że dzieci mogą odziedziczyć styl życia rodziców w swoich genach, m.in. cytując prof. Hansona: „Aspekty naszego wczesnego życia pozostają z nami do końca, określając mechanizmy kontroli procesów zachodzących w naszym organizmie, takich jak apetyt i nasze predyspozycje do odkładania tłuszczu lub ćwiczeń fizycznych. Są one ustalane wcześnie i zależą miedzy innymi od diety matki, jej budowy fizycznej, czy od stylu życia ojca". I dalej: "Środowisko naturalne w trakcie rozwoju wpływa na ekspresję genów, a tym samym na tworzenie fizjologicznych systemów kontroli, które pozostają z nami przez resztę życia. Mają one wpływ na sposób, w jaki funkcjonują geny, które odziedziczyliśmy po naszych rodzicach, i mogą być uzależnione od diety i stylu życia matek i ojców.”

Jeśli to rzeczywiście oznacza, że to, jak żyliśmy jako nastolatkowie mogło zostać przekazane w genach naszym dzieciom, to wydaje się, że wielu z nas nie będzie z tego zadowolonych… A jeśli to jak teraz żyją nasze nastoletnie dzieci, zostanie przekazane w genach ich dzieciom, też wielu może nie napawać optymizmem… Zdaje się, że nie dla wszystkich mogą to być „dobre wiadomości”.


Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com