Dzisiaj jest
feedback 3676877 1280dr Krzysztof Szwarc

Latem ubiegłego roku Wydział Oświaty skierował do rodziców i nauczycieli poznańskich szkół prośbę o wypełnienie kwestionariusza ankietowego na temat sytuacji w poznańskiej oświacie. Zawierał on wiele błędów merytorycznych, ale także kontrowersyjne pytania i opcje do wyboru. Na początku lutego opublikowano kolejną prośbę, tym razem skierowaną do uczniów klas 8 i ostatnich klas szkół ponadpodstawowych mieszczących się w Poznaniu. Także i tym razem błędów jest tyle, że można by nimi obdzielić niejeden kwestionariusz.

Sam tytuł badania budzi wątpliwości: „ZAPROSZENIE I INFORMACJA DLA RODZICÓW I OPIEKUNÓW NA TEMAT BADAŃ UCZENNIC I UCZNIÓW KLAS 8 ORAZ OSTATNICH KLAS SZKÓŁ PONADPODSTAWOWYCH”. Tak zapis pojawia się na każdej z 19 stron kwestionariusza. Na plus organizatorom trzeba zaznaczyć wymóg zgody rodzica ucznia niepełnoletniego. I należy ufać, że w badaniu biorą udział tylko ci uczniowie, którzy takową zgodę posiadają, co jest sprawdzane w trakcie badania pytaniem weryfikującym. Ponadto w kwestionariuszu poruszono ważne kwestie, podzielono go tematycznie na kilkanaście stron.

ankieta pytanie 9Niestety, organizatorzy nie zadbali o należyte przygotowanie formularza, co będzie skutkowało nierzetelnymi wynikami. Zdarzają się pytania jednokrotnego wyboru, w których można zaznaczyć więcej niż jedną odpowiedź. I odwrotnie: są pytania wielokrotnego wyboru (tak wynika z sugestii w pytaniu), ale można zaznaczyć tylko jedną opcję.

W niektórych pytaniach brakuje dodatkowego wyjaśnienia, więc uczeń musi domyślać się o co chodzi organizatorom. W większości pytań o opinię zawarto pełną skalę (np. od „zdecydowanie tak” do „zdecydowanie nie”), poza jednym. Poproszono uczniów o wskazanie tych obszarów dyskryminacji, z którymi się spotkali w swojej szkole. To bardzo ważna kwestia, dobrze, że zadbano o to w badaniu.

Wymieniono 12 powodów dyskryminacji i uczeń musi zaznaczyć, czy spotkał się z nią ze strony uczniów bądź nauczycieli. Niestety, nie ma opcji „nie spotkałam/em się”. Jest wprawdzie opcja „Trudno powiedzieć”, ale ona nie wskazuje na brak tego zjawiska w szkole. Co więcej, w każdym przypadku trzeba zaznaczyć odpowiednią opcję („ze strony nauczycieli/lek”, „ze strony innych uczniów i uczennic”, „trudno powiedzieć”), ale system daje możliwość wskazania wszystkich trzech, aczkolwiek co najmniej jednej.

Uczniowie odpowiadający na to pytanie, by przejść do kolejnego muszą zadeklarować dyskryminację (lub „trudno powiedzieć” - taka opcja w profesjonalnych analizach statystycznych bywa odrzucana jako brak stanowiska w poruszanej kwestii), ale nie wskażą braku dyskryminacji. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że analiza odpowiedzi na to pytanie wskaże występowanie dyskryminacji w pewnych obszarach wśród uczniów poznańskich szkół.

ankieta pytanie 16Kontrowersyjne jest także pytanie o płeć. Uczniowie mają do wyboru TRZY opcje: „Dziewczyna”, „Chłopak”, „Inne:”, przy czym wybierając tę ostatnią opcję trzeba wpisać o jaką inną płeć chodzi.

I na koniec chyba najważniejszy zarzut: kwestionariusz można wypełnić wielokrotnie.

Przedstawione wyżej dylematy wskazują na niską wartość poznawczą przeprowadzanego właśnie badania. Nie wiadomo w jaki sposób Wydział Oświaty Urzędu Miasta Poznania zaprezentuje rezultaty, nie wiadomo, czy zostanie uwzględniona reprezentatywność próby ze względu na wyróżnione cechy respondentów, co jest kluczowe (z punktu widzenia metodologicznego) do uogólnienia wyników i właściwej interpretacji uzyskanych rezultatów. Jednak już teraz można stwierdzić, że niektórych pytań nie wolno analizować ze względu na błędy w kwestionariuszu. Do opublikowanych raportów z badania należy podejść z dużą dozą ostrożności.


Autor jest demografem, pracownikiem naukowym Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, członkiem Sekcji Demografii Historycznej Polskiego Komitetu Demograficznego PAN, członkiem Polskiego Towarzystwa Statystycznego oraz Polskiego Towarzystwa Badaczy Rynku i Opinii, redaktorem statystycznym Zeszytów Naukowych Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, członkiem Rady Rodziny przy Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a także Rady Rodziny przy Wojewodzie Wielkopolskim. Tata trojga dzieci.

Zdjęcia: Pixabay.com, Krzysztof Szwarc