Dzisiaj jest
Zanim pójdziesz z dzieckiem do kina w te wakacje – warto wiedzieć
Information
17 lipiec 2019 - FORUM RODZICÓW
theater 158168 1280Na stronie internetowej OneMillionsMoms.com pojawiła się petycja, podpisanie której jest równoznaczne z deklaracją, że „nie będziesz już ufać Disneyowi, ponieważ ich działania odbiegają od rozrywki przyjaznej rodzinie”.

Co takiego się wydarzyło, że pod petycją podpisało się już kilkanaście tysięcy osób i wciąż przybywa nowych? Poszło o „Toy Story 4” - film animowany dla dzieci, którego premiera odbyła się w czerwcu tego roku w Stanach Zjednoczonych (Polska premiera ma być w sierpniu), a w którym jest scena, kiedy dziecko zostaje odprowadzone do przedszkola przez „dwie matki”. W uzasadnieniu petycji można przeczytać, że „Toy Story 4” to „ostatnie miejsce, gdzie rodzice oczekują, że ich dzieci zostaną skonfrontowane z treściami dotyczącymi orientacji seksualnej”, a także, że „kwestie tego rodzaju są wprowadzane zbyt wcześnie”.

Pojawia się także zarzut, że rodzice nie zostali o tym wcześniej poinformowani – nie mogli zatem podjąć decyzji czy chcą zabrać dziecko na ten film czy nie. Bo to przecież rodzice ostatecznie decydują jakie treści i kiedy chcą przekazać swoim dzieciom. Nota bene w Polsce gwarantuje to Konstytucja, w art. 48, ust. 1: „Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania”. Ten "stopień dojrzałości dziecka", to nic innego, jak potwierdzenie praw rodzica do decydowania o tym, kiedy dziecku przekażą treści np. na temat seksualności człowieka. 

Po raz kolejny okazuje się więc, że rodzice powinni być czujni i sprawdzać, co przekazywane jest dzieciom w książeczkach dla nich przeznaczonych, kreskówkach, filmach czy programach telewizyjnych. Pisaliśmy o tym m.in. tutaj. W tym względzie OneMilionsMoms.com wydaje się być godną uwagi inicjatywą mam, które są zmartwione tym, co serwuje się ich dzieciom. „Naszym celem jest powstrzymanie wykorzystywania naszych dzieci, zwłaszcza przez media rozrywkowe (telewizja, muzyka, filmy itp.)” – piszą o sobie, a ich działania skupiają się na przeciwstawianiu się brakowi wartości, a także niemoralności, przemocy i wulgarności w mediach skierowanych do dzieci i młodzieży. „Szukamy miliona matek, które chcą dołączyć do walki o dzieci - deklarują. - Chcemy, aby nasze dzieci miały jak największe szanse na życie w społeczeństwie moralnym”. Na swoim koncie mają już akcje zakończone sukcesem. Przekonują, że każdy głos jest ważny i że razem można więcej osiągnąć, a także że „nadszedł czas, aby walczyć!”. 


Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com