Dzisiaj jest
Zajęcia dodatkowe – gdzie leży granica?
Information
30 wrzesień 2019 - FORUM RODZICÓW
zajecia dodatkowe
W Internecie krąży mem: Rodzic pyta nauczycielkę, na jakie zajęcia dodatkowe zapisać dziecko? I słyszy odpowiedź: „Dwie godziny w tygodniu gotowania z mamą i dwie godziny w tygodniu majsterkowania z tatą. I proszę to sobie wpisać w grafik, jakby państwo za to płacili”. Cóż, jeśli już powstają memy na ten temat, to znaczy, że coś jest na rzeczy, że może niektórzy z nas nieco przesadzają z ilością zajęć pozalekcyjnych, w których uczestniczą ich dzieci.O to, gdzie leży granica, zapytaliśmy eksperta [Red.]:


Początek roku szkolnego, to czas organizacji i wielkich planów. Rodzice, chcąc zapewnić jak najlepsze warunki do wszechstronnego rozwoju swoich dzieci, z dużą troską szukają dobrych, dodatkowych zajęć pozalekcyjnych.

Dzisiaj (wbrew pozorom) nie jest to zadanie łatwe, ponieważ jeśli nie szkoły, to liczne firmy i organizacje prześcigają się w kuszących ofertach. Stawia to nas, rodziców przed niełatwymi decyzjami, ponieważ wszystko wydaje się bardzo atrakcyjne, potrzebne i zdawać by się mogło, że bez tego wszystkiego cała edukacja naszego dziecka legnie w gruzach. Dodatkowo wybrane zajęcia trzeba zgrać w czasie i przestrzeni miejskiej. Jakby tego było mało, decyzję trzeba podjąć szybko, by nie zabrakło miejsc na najbardziej obleganych zajęciach.

Drodzy państwo, proszę wybaczyć osobistą refleksję, lecz ilekroć sama wsiadałam do tego pędzącego pociągu, zazwyczaj na pomoc przychodziła nasza córka. To ona sama chciała wybrać, co będzie robiła w czasie poza lekcjami. Prosiła, by to ona mogła zdecydować o rodzaju, miejscu i ilości takich zajęć. I kiedy jej na to pozwalaliśmy to w zupełności uspakajało rosnące emocje, nadawało sens tego typu zajęciom , a dziecko z radością i wielkim zaangażowaniem uczęszczało na nie. I tylko dzięki temu mogło rozwijać swoje rzeczywiste zainteresowania.

A co najważniejsze, na ogół pozostawało jeszcze dużo wolnego czasu, który spędzaliśmy wspólnie - całą rodziną.


Barbara Ziółkowska
dyrektor szkoły podstawowej, mama